Jeśli chodzi o deklaracje, to żyliśmy do niedawna w świecie liberalnej demokracji, równych szans, sprawiedliwości i nie tylko narodowej, ale i międzynarodowej solidarności. To ostatnie słowo odmieniano przez wszystkie możliwe przypadki, na setkach międzynarodowych konferencji i spotkań politycznych. Intelektualiści, eksperci, lekarze zapewniali, że proces budowania trochę bardziej sprawiedliwego i wolnego świata wciąż trwa. A potem przyszedł koronawirus, kolejne lockdowny, kryzys zdrowotny, gospodarczy i nasze deklaracje zostały sprawdzone.