-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Instytut Gallupa w 2017 r. uznał Narendrę Modiego za czwartego najpopularniejszego przywódcę świata. Nikt już nie pamiętał o wydarzeniach z 2002 r., gdy w stanie Gudżarat doszło do krwawego pogromu muzułmanów. Jego premierem był wówczas właśnie Modi
Najpierw w stronę studentów prestiżowego uniwersytetu Jamia Millia Islamia (JMI) w New Delhi, demonstrujących przeciwko rządowej ustawie dyskryminującej muzułmanów, wystrzelono pociski z gazem łzawiącym. Później policjanci zaczęli szturm, atakując pałkami i drewnianymi kijami każdego, kto znalazł się na ich drodze. Funkcjonariusze wtargnęli na teren kampusu, gdzie część manifestantów starała się ukryć. Kolejne pociski z gazem wrzucono do sal wykładowych. Pobici zostali m.in. studenci uczący się w tym czasie w bibliotece. Symbolem tych wydarzeń zostały cztery kobiety, które własnym ciałem zasłoniły 24-latka katowanego kijami przez policjantów. Łącznie w zamieszkach, do których doszło w połowie grudnia, rannych zostało sto osób. Podobne zajścia miały miejsce na muzułmańskim uniwersytecie Aligarh w stanie Uttar Pradesh, gdzie po pacyfikacji do szpitali trafiło 60 osób. Kilkanaście dni później grupa zamaskowanych napastników metalowymi pałkami brutalnie pobiła studentów i wykładowców lewicującego Uniwersytetu Jawaharlala Nehru.
Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Kliknij i przejdź do szczegółów
Najpierw był Covid. Potem inwazja Rosji na Ukrainę. Dalej wojna handlowa wypowiedziana przez Donalda Trumpa. Ale...
Po latach szczegóły techniczne powieści Wolfe’a blakną. Pozostało to, co najciekawsze – reakcja na udane loty w...
W „Resident Evil: Requiem” gracz znów zapoluje na mutanty i zombiaki…
Marek Hłasko, pisząc artykuł, przestawiał sobie chyba w mózgu przełącznik: teraz będzie poważnie i państwowotwór...