4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Po 1989 roku zwykliśmy opisywać współczesną rzeczywistość, używając pojęcia „globalizacja". Świat zglobalizowany to świat połączony w jedną całość, opleciony gęstą siecią wzajemnych zależności. Zarówno produkty, jak i ludzie oraz idee mogą się w nim swobodnie przemieszczać, z łatwością pokonując niewyobrażalne wcześniej odległości oraz przekraczając dawniej niemożliwe do sforsowania granice.
Metafora globalnej wioski ma jednak swoje granice, a nawet, w pewnej mierze, jest złudzeniem. Owszem, świat jest dziś bardziej połączony niż kiedykolwiek wcześniej. Zdecydowana większość z nas wciąż jednak żyje lokalnie. W decydującym stopniu określają nas partykularne tradycje narodowe, religijne czy kulturowe. To one bardziej niż rzeczywistość globalnych przepływów wpływają na to, kim jesteśmy, jak się zachowujemy, jakich dokonujemy wyborów. Przede wszystkim zaś: żyjemy wciąż w ograniczonych terytorialnie i kulturowo państwach. Na tym napięciu pomiędzy coraz bardziej zglobalizowaną ekonomią i komunikacją a zachowującą lokalny charakter polityką polega kluczowy dla naszych czasów dylemat formy politycznej. Przybiera on postać pytania: czy istnieje ustrój polityczny, który odpowiadałby na wyzwania nowoczesności w jej obecnej fazie?
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.