fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

#BlackLivesMatter. Wyrok na białą cywilizację?

Donald Trump proklamował ostatnio coś na kształt wojny kulturowej z „lewicowym faszyzmem”. I zapowiedział obronę monumentu czterech prezydentów na Mount Rushmore. Tyle że jego dygresyjne brutalności nie oferują pozytywnej wizji historii Ameryki
SAUL LOEB/AFP
Odmowa zrozumienia, że kiedyś świat miał prawo być inny, mógł się rządzić innymi regułami, to manifest słabości intelektualnej. Nie zachęcam do usprawiedliwiania każdego łotrostwa prawami epoki, ale próba zrozumienia to minimum.

Jakobiński moment – takiego pojęcia użył w tytule artykułu z 22 czerwca „Wall Street Journal", próbując odmalować to, co dzieje się w Ameryce. Przy czym gazeta nie odniosła tego nawet do plądrowania sklepów i walk z policją, lecz do radykalnych przemian w kulturze dokonujących się z dnia na dzień.

Od razu skojarzyła mi się scenka odmalowana w „Rzeczpospolitej Obojga Narodów" Pawła Jasienicy. Pisarz przypomniał los ciała byłego króla Polski Stanisława Leszczyńskiego pochowanego – jako książę Lotaryngii i teść króla Ludwika XV – w kościele Notre Dame w Nancy. – To jeszcze jeden, który uniknął gilotyny – zawołał pewien sankiulota (radykalny rewolucjonista) podczas plądrowania świątyni w apogeum wielkiej rewolucji. I szybko nadrobił zaległość historii, odrąbując zabalsamowanym królewskim zwłokom głowę łopatą.

Szkolna rada na tropie

Teraz odbywa się coś podobnego, przy czym najbardziej w Stanach Zjednoczonych. Kraju, któr...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA