Reklama
Rozwiń
Reklama

Rafał Trzaskowski zaczyna wyścig w Warszawie

Kandydat PO wystartował z kampanią w Warszawie. Chce odbudować zaufanie do ratusza.

Aktualizacja: 02.11.2017 20:09 Publikacja: 02.11.2017 17:51

Rafał Trzaskowski deklaruje chęć rozmów z Nowoczesną

Rafał Trzaskowski deklaruje chęć rozmów z Nowoczesną

Foto: PAP, Jakub Kamiński

Jeszcze kilka tygodni temu ważni politycy PO przekonywali, że kandydata na prezydenta Warszawy poznamy na przełomie roku. Gdy jednak w czwartek rano biuro prasowe PO rozesłało zaproszenia na konferencję prasową Grzegorza Schetyny o tytule „Co dalej z Warszawą?", było już jasne, że oczekiwanie na kandydata PO wkrótce się skończy. Tak też się stało.

Grzegorz Schetyna – zaskakując opozycję, a przede wszystkim Nowoczesną – stwierdził, że Rafał Trzaskowski będzie kandydatem PO na prezydenta stolicy. Jak dodał lider Platformy, chciałby, aby Trzaskowski był też kandydatem całej zjednoczonej opozycji. Ale o to będzie akurat bardzo trudno. Jak wynika z naszych informacji, decyzja wynikała m.in. z chęci podtrzymania impetu PO po konwencji samorządowej w Łodzi. Stratedzy PO są też przekonani, że Trzaskowski to najsilniejszy kandydat w kontekście przeprowadzonych już badań poparcia. Argumentem było też to, że partia nie może pozwolić, by PiS bez przeszkód przez kolejne miesiące prowadziło kampanię w mieście.

Kandydat PO podkreślił już na starcie, że „skończyły się żarty". Użył nawet hasła z popularnego serialu fantasy „Gra o tron". – Zima nadchodzi, winter is coming – powiedział na konferencji prasowej. I rzeczywiście, dla PO i PiS to będzie najważniejsze i najbardziej symboliczne starcie w 2018 roku.

Trzaskowski ma swoje priorytety. – Warszawa potrzebuje nowej energii, kogoś nowego, o innej wrażliwości, tolerancyjnego. Celem jest zmiana priorytetów: Warszawa musi być przyjaznym miastem. Po etapie dużych inwestycji w infrastrukturę trzeba skupić się na jakości życia i na tym, by mieszkańcy o nim decydowali w jak największym stopniu – mówi „Rzeczpospolitej" kandydat PO o swojej wizji miasta. I stawia sobie cel dotyczący zaufania. – Moim zadaniem jednym z głównych zadań jest odzyskanie zaufania do ratusza. To kwestia fundamentalna – podkreśla.

Reakcja PiS na ogłoszenie kandydatury Trzaskowskiego była konsekwentna i zapowiada kształt całej kampanii. W mediach społecznościowych zaroiło się od zdjęć Trzaskowskiego z urzędującą prezydent. Stratedzy PiS liczą, że szybko uda się utrwalić jedno proste skojarzenie: „Trzaskowski to 4. kadencja Hanny Gronkiewicz-Waltz", wykorzystując m.in. to, że był szefem jej sztabu w 2010 roku. – Zdjęcia Trzaskowskiego z prezydent Warszawy zobaczy każdy jej mieszkaniec do 2018 roku. Tym go skleimy z nią na stałe i nieodwołalnie – mówił nam rozmówca z Nowogrodzkiej jeszcze przed czwartkową konferencją PO.

Reklama
Reklama

Strategia PiS nie dziwi kandydata Platformy. – To będzie brudna kampania. PiS będzie próbowało znaleźć cokolwiek przeciw mnie. Na razie atakują, ponieważ byłem szefem sztabu prezydent Warszawy. Czy każdy, kto kiedykolwiek pracował w sztabie Gronkiewicz-Waltz, jest odpowiedzialny? Jan Śpiewak też? Czy każdy, kto był w PO, jest odpowiedzialny? Patryk Jaki też? Jasno mówię: Warszawa potrzebuje zmiany. Oddawanie kamienic różnym układom też mnie bulwersuje. Ale z tego, że w 2010 r. byłem szefem sztabu Hanny Gronkiewicz-Waltz, nie mam zamiaru się tłumaczyć. To dobrze, że wtedy wygraliśmy i nie oddaliśmy miasta PiS-owi – mówi nam Trzaskowski.

Prawdziwa zima może jednak nadejść w relacjach z opozycją. Politycy Nowoczesnej uważają, że Grzegorz Schetyna działa metodą faktów dokonanych, jednak nadal uznają za konieczne w obecnej sytuacji politycznej rozmowy z PO. – Zawsze uważałam, że współpraca z PO, nawet w wyborach samorządowych, może być trudna, ale sytuacja, która jest obecnie, powinna nas zmuszać do dobrej woli. Nie widzę jej w ostatniej deklaracji Schetyny – mówi nam Katarzyna Lubnauer, szefowa klubu Nowoczesnej w Sejmie. Ryszard Petru podkreśla, że aby wygrać z PiS, potrzebny jest ktoś, kto nie jest związany z prezydent Warszawy.

–To byłoby niemożliwe, by PO w stolicy nie miała swojego kandydata – mówi nam polityk Platformy. Sam Trzaskowski zapowiada szerokie rozmowy. – Ogłosimy bardzo szczegółowy program. Jeśli chodzi o ludzi – chcemy rozmawiać z partiami, ruchami miejskimi. Bo w Warszawie trzeba wygrać też w dzielnicach i w radzie miasta. Z Nowoczesną będziemy rozmawiać zarówno na poziomie ogólnopolskim, jak i w Warszawie – mówi nam. Te rozmowy na pewno nie będą łatwe.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
SAFE dzieli scenę polityczną, co zrobi prezydent? Weto na stole
Polityka
Donald Tusk o głosowaniu ws. SAFE: Maski opadły, to wrogowie niepodległości
Polityka
Sondaż: Polacy ocenili sposób, w jaki Włodzimierz Czarzasty odmówił Amerykanom
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama