Reklama
Rozwiń
Reklama

Trzaskowski: Wychodzę z sali, gdy przemawia Piotrowicz

Nie jestem w stanie znieść mentorskiego tonu osoby z taką przeszłością. Nie ma chyba w polskiej polityce przykładu większej hipokryzji niż Stanisław Piotrowicz - mówi Rafał Trzaskowski, (PO), były wiceszef MSZ.

Aktualizacja: 09.12.2016 21:00 Publikacja: 09.12.2016 20:33

Trzaskowski: Wychodzę z sali, gdy przemawia Piotrowicz

Foto: PAP, Rafał Guz

- Piotrowicz kreował się na Wallenroda, przekonywał, że pomagał opozycjonistom. Tymczasem oskarżał za roznoszenie ulotek - mówił Trzaskowski w "Piaskiem po oczach".

- Nie jestem w stanie znieść mentorskiego tonu osoby z taką przeszłością - dodał. -  Nie ma chyba w polskiej polityce przykładu większej hipokryzji niż Stanisław Piotrowicz.

Obecny minister spraw zagranicznych w Gabinecie Cieni Platformy Obywatelskiej mówił o konieczności porozumienia między PO a .Nowoczesną. Jego zdaniem, w partii Ryszarda Petru jest wielu ciekawych, energicznych ludzi, ale to po stronie Platformy jest większe doświadczenie.

Trzaskowski uważa, że konieczne jest zbudowanie porozumienia PO-Nowoczesna, bo bez niego opozycja nie zdoła pokonać w wyborach Prawa i Sprawiedliwości. On sam zaś chciałby, aby dzień porozumienia między .Nowoczesną i PO nastąpił jak najszybciej.

Gość Konrada Piaseckiego jest zdania, że wyborcy dobrze przyjęliby wybranie z tych ugrupowań ciekawych, nieuwikłanych ludzi, ale utworzenie jednej partii uważa na razie za nierealne.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dla „Rzeczpospolitej”: Włodzimierz Czarzasty przesadził
Polityka
Karol Nawrocki po słowach ambasadora USA dla „Rzeczpospolitej”: To Polacy będą decydować
Polityka
Sondaż: Decyzja ambasadora o zerwaniu kontaktów z Czarzastym osłabia wiarygodność USA
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama