fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

EURO U-21: Małe szanse na awans Polaków do półfinału

PAP
Polscy piłkarze grają w czwartek w Kielcach z Anglią. Szanse na awans do półfinału mają jednak niewielkie.

Podstawowy warunek jest prosty – zawodnicy Marcina Dorny muszą wygrać, i to dwoma bramkami. Bez tego wszystkie pozostałe wyliczenia są niepotrzebne.

Anglicy znajdują się w najbardziej komfortowej sytuacji w naszej grupie. Awans może im dać nawet remis z Polską, a zwycięstwo z biało-czerwonymi spowoduje, że nie będą się musieli na nikogo oglądać i zajmą pierwsze miejsce dające prawo gry w półfinałach.

Kolejny warunek, jaki musi się spełnić, by Polska zagrała w fazie pucharowej, to remis w meczu Szwecji ze Słowacją – na co liczyć trudno. Szwecja ma dwa punkty, Słowacja trzy. Obie drużyny wiedzą, że jeśli wygrają, a Anglia się z nami potknie – zajmą pierwsze miejsce.

Jeśli jednak koniunkcja gwiazd ułoży się w ten sposób, że młodzi Polacy faktycznie pokonają Anglików 2:0, a Szwecja zremisuje ze Słowacją, to Anglia, Słowacja i Polska będą miały po cztery punkty.

Aby wyłonić drużynę, która zajęła pierwsze miejsce, potrzebna będzie mała tabela między zainteresowanymi. W pierwszej kolejności decydują wtedy punkty w meczach bezpośrednich – pat trwa dalej, bo wszystkie drużyny mają ich po trzy. Wówczas do głosu dochodzi lepszy bilans bramkowy w meczach między zainteresowanymi – zwycięstwo 2:0 z Anglią i remis Szwedów ze Słowakami oznaczałyby, że drużyna Dorny ma bilans plus 1 i to ona zajmuje pierwsze miejsce.

Młodzieżówka Dorny w zremisowanym 2:2 meczu ze Szwecją pokazała się z nieco lepszej strony niż na inaugurację mistrzostw przeciwko Słowacji (1:2), ale faworytem są Anglicy. Punktem wspólnym obu meczów Polaków były bardzo dobre początki. – Gorzej, że później nie potrafimy tego utrzymać, a w naszej grze robią się dziury między formacjami i rywal znajduje przestrzeń – mówi „Rzeczpospolitej" Karol Linetty.

W spotkaniu z Anglią chyba znów nie zagra kontuzjowany w pierwszym spotkaniu Bartosz Kapustka. Pytanie, co trener Dorna zrobi z defensywnym pomocnikiem Pawłem Dawidowiczem, który przez komentatora Polsatu Tomasza Hajtę i kibiców został po spotkaniu ze Szwecją odsądzony od czci i wiary.

Awans do półfinałów zapewniła sobie już Hiszpania, która pokonała Portugalię 3:1.  

Mecz Polska – Anglia w Polsacie, Słowacja – Szwecja w Polsacie Sport Extra. Oba o 20.45.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA