fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

La Liga: Valencia rozbiła Real Madryt

Carlos Soler
AFP
Real Madryt przegrał z Valencią aż 1:4 w meczu 9. kolejki LaLiga. "Królewskich" aż trzykrotnie skarcił z rzutów karnych Carlos Soler - czytamy w Onecie.

Mecz zaczął się dobrze dla Realu - w 23. minucie Karim Benzema pokonał bramkarza gospodarzy - relacjonuje Onet.

Potem jednak strzelała już tylko Valencia. W 29. minucie po zagraniu ręką Lucasa Vazqueza bramkarza Valencii z rzutu karnego po raz pierwszy pokonał Soler. Co ciekawe jego pierwsza próba była nieudana, Soler dobijając strzał trafił w słupek i dopiero Yunus Musah wepchnął piłkę do siatki. Wtedy jednak okazało się, że Musah za wcześnie wpadł w pole karne - jeszcze zanim Soler uderzył z rzutu karnego, więc sędzia nakazał powtórzenie "jedenastki". Druga próba Solera okazała się już bardziej udana - mimo że strzelił w ten sam róg i bramkarz Realu znów był bliski odbicia piłki. 

Na prowadzenie Valencia wyszła tuż przed końcem I połowy - Soler dośrodkował w pole karne, tam futbolówka odbiła się od jednego z obrońców, trafiła w Raphaela Varane'a i wpadła do siatki obok Courtois. Po skorzystaniu z VAR sędzia uznał gola upewniwszy się, że piłka przekroczyła linię bramową.

W drugiej połowie Marcelo sfaulował w polu karnym Maximiliano Gomeza - i sędzia podyktował drugą w tym meczu "jedenastkę" dla Valencii. Na bramkę zamienił ją ponownie Soler.

Trzeci karny został podyktowany za zagranie Sergio Ramosa ręką przy próbie interwencji w polu karnym.

Real stracił w tym meczu nie tylko trzy punkty, ale też Karima Benzemę, który zszedł z murawy z kontuzją przed końcem meczu.

To najwyższa ligowa porażka Realu od października 2018 roku, gdy "Królewscy" przegrali z Barceloną 1:5.

Źródło: Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA