fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Piłka nożna

Kamil Grosicki po meczu Polska-Rumunia: Wciąż się rozwijamy

AFP
My pracujemy, Lewandowski jest egzekutorem - mówił po meczu Polska-Rumunia, wygranym przez biało-czerwonych 3:1, skrzydłowy reprezentacji Polski Kamil Grosicki.

Mecz numer 50. w reprezentacji i bardzo udany.

Kamil Grosicki: Zgadza się, chociaż oczywiście najważniejsze jest zwycięstwo i to najbardziej cieszy. Jestem bardzo dumny, że rozegrałem swój 50. mecz w kadrze, że przypadł na tak dobre, wygrane spotkanie. Dziś na trybunach była cała moja rodzina, więc wszyscy na pewno się bardzo wzruszyli.

Szykujecie już miejsce w paszportach na rosyjskie wizy?

Na razie wyrobiłem sobie wizę do Stanów Zjednoczonych, gdzie pojadę na wakacje. Natomiast sprawami wiz do Rosji z całą pewnością zajmie się PZPN, ale to wtedy gdy przyjdzie na to czas. Jeszcze chwila, z całą pewnością idziemy jednak w dobrym kierunku.

Szczególnie na początku meczu widać było, że się pan bardzo starał. Szarpał na skrzydle próbował rozrywać te podwójne zasieki Rumunii. Skończyło się jednak bez gola i asysty.

Bardzo chciałem dziś strzelić bramkę. Niestety nie udało się, szkoda, bo miałem w pierwszej połowie bardzo dobrą sytuację. Ale u nas w drużynie trochę tak jest, że wszyscy pracują, wszyscy biegają, a strzela i tak Robert.

Bardzo dziś dobrze zaprezentowali się piłkarze ze środka pola.

Do momentu kontuzji świetnie dziś grał Krzysiek Mączyński, Piotrek Zieliński ostatnio w każdym spotkaniu pokazuje wielką klasę, Karol Linetty też dziś bardzo dobrze wypadł. Środek pola naprawdę mamy w tej chwili bardzo mocny. Jestem przekonany, że jak Grzesiek Krychowiak zacznie regularnie grać, to jego forma też będzie tylko lepsza. Tylko się cieszyć, że trener Adam Nawałka ma taki komfort wyboru.

Dziś trudno było wskazać jakiś wasz słaby punkt.

Gramy coraz lepiej, trzeba się tylko cieszyć. Ale zapewniam, że my podchodzimy do każdego rywala z pokorą i skupiamy się na sobie. Chcemy robić swoje na boisku. Chcemy się rozwijać, chcemy coś osiągnąć. Wiemy i czujemy jak kibice są z nas dumni. Oni są głodni sukcesu i my też. Ale spokojnie, krok po kroku. Najpierw trzeba wywalczyć awans, a później myśleć, co dalej.

W pierwszej połowie musieliście się wykazać dużą cierpliwością.

Tak, trener Nawałka nas uczulał, że rywal wyjdzie piątką w obronie i że musimy być spokojni i cierpliwi. Wiadomo, że przez taką obronę jest się trudno przebić. Ale my byliśmy spokojni i bardzo konsekwentni i w końcu się udało. W meczach u siebie kibice nas niosą.

Ma pan wrażenie, że ta drużyna jest dziś lepsza, niż była rok temu na Euro 2016?

Ta reprezentacja się cały czas rozwija, trener Nawałka wciąż nam powtarza, że mamy jeszcze rezerwy, że możemy być jeszcze lepsi.

Skomentuje pan jakoś wyczyny Roberta?

Trudno powiedzieć, coś odkrywczego. Jest to świetny piłkarz, my pracujemy, a on jest egzekutorem i niech tak zostanie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA