4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Dostęp do wiedzy nie był jednakże wtedy tak łatwy jak dzisiaj, stąd mój permanentny podziw dla niezwykłej kreatywności firm w tworzeniu coraz to nowych nazw stanowisk pracy, które w sporej części są zapożyczeniem z angielskiego. Ale czy zawsze tak jest? Okazuje się, że polscy przedsiębiorcy są niezwykle kreatywni i potrafią zaskoczyć nawet taką osobę jak ja. Jesteście gotowi na ostrą jazdę? No to zaczynamy.
W branży spożywczej pojawiło się wiele nowych specjalizacji, stąd konieczność zatrudnienia „rwaczki", która ma rwać owoce z krzaków, a następnie jej koleżanka „liczarka" zajmie się ich, nomen omen, liczeniem. Część owoców trzeba zamrozić, a to już praca dla „mrożonkowej". Ziemniaki nigdy nie smakowałyby tak dobrze, gdyby nie „główny specjalista ds. hodowli ziemniaka". On zapewnia bowiem ich odpowiednią jakość, kolor i wartości odżywcze. Rybacy zazwyczaj kojarzą nam się z morzem czy jeziorami, ale istnieje również „rybak stawowy". Z pewnością dzielnie wspierają go „układaczka ryb" oraz „strażnik wód", czyli polska wersja Strażnika Teksasu. „Chlewmistrz" ma zapewnić odpowiedni dobór knurów do samic oraz z pewnością również właściwą listę utworów muzycznych puszczanych zwierzętom, aby zdrowo rosły i dawały smaczne schabowe. Niestety, niewdzięczną robotę ma „ubojarz", który przekazuje swoje dzieło do „wykrawacza-rozbieracza". Część precyzyjną wykonuje „pomocnik kalibracji jelit", na którym ciąży ogromna odpowiedzialność za końcowy kształt kiełbas. Nad całością zaś czuwa „rolnik kierownik", czyli szef wszystkich szefów.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wyrok TSUE w sprawie WIBOR nie przyniósł rewolucji – i całe szczęście. Trybunał nie podważył fundamentów rynku f...
Co się dzieje, kiedy dług publiczny przekracza 60 proc. PKB? Niby nic, a jednak sporo.
Mamy kolejny krok w procesie większej europeizacji sojuszu. Jeśli będzie rozłożony w czasie, wszyscy na tym zysk...
Używanie języka skomplikowanego, najeżonego mało zrozumiałymi dla postronnych terminami, jest w Polsce wyróżniki...