4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Problemem jest zbyt krótkie, „siedmiodobowe okienko" pomiędzy wskazaną w oświadczeniu datą rozpoczęcia pracy w Polsce a faktycznym terminem jej podjęcia.
Jak zwraca uwagę Andrzej Korkus, szef agencji zatrudnienia EWL Group, w oświadczeniach musi być wpisana konkretna data podjęcia pracy u przedsiębiorcy, który ich zaprosił do Polski. Cudzoziemiec powinien przyjechać do naszego kraju nie później niż siedem dni od tej daty. Jednak wydłużający się czas oczekiwania na rejestrację oświadczeń w powiatowych urzędach pracy, a także kolejki w polskich konsulatach na Ukrainie powodują, że Ukraińcy niekiedy nie dają rady przyjechać w ciągu siedmiu dni. W takiej sytuacji zarejestrowane już oświadczenia o powierzeniu im pracy tracą ważność i muszą zostać anulowane przez pracodawcę pod groźbą kary. Firma, który czeka na pracowników z Ukrainy, musi ponownie rejestrować oświadczenia i powtórnie przejść przez procedury, płacąc 30 zł za zapraszaną osobę.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prezydent zawetował ustawę o aktywnym rolniku. Tym samym gra na osłabienie polskiego rolnictwa, uniemożliwia ref...
W przeciwieństwie do wielu pomysłów firmowanych przez Brukselę, idea stojąca za zasadą „Made in Europe” jest i s...
Sztuczna inteligencja to nowa, cyfrowa wersja paradoksu Jevonsa. Tak jak efektywność energetyczna w XIX i XX wie...
Stary kontynent ma szansę się odrodzić, ale musi podjąć decyzję, że jej konstrukcja musi być nakierowana na przy...