fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona środowiska

Stary sprzęt elektryczny przyjmie sprzedawca

www.sxc.hu
Małe przestarzałe urządzenia sprzedawca będzie musiał przyjąć, nawet jeśli klient nie zamierza nic nowego kupić.

Wystarczy, by dłuższy bok urządzenia elektrycznego nie przekraczał 25 cm, by można go było bez żadnych przeszkód oddać w sklepie z elektroniką. Takie rozwiązanie przewiduje nowa ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, która wchodzi w życie 1 stycznia.

Nowe rozwiązania ułatwią pozbycie się np. zepsutych depilatorów, małych golarek, telefonów czy odtwarzaczy MP3, których nie można wyrzucać do śmietnika. Dziś sprzedawca musi przyjąć nieodpłatnie sprzęt, gdy klient kupuje urządzenie tego samego typu. Po zmianach nie odmówi, ale tylko w sklepach o powierzchni ponad 400 mkw.

Nowością jest też to, że przy dostawie np. pralki do domu sprzedawca będzie miał obowiązek zabrać starą, gdy chcemy się jej pozbyć. Będzie mógł jednak odmówić, gdy kupimy pralkę, a będziemy chcieli oddać lodówkę.

– Wprowadzone rozwiązania spowodują konieczność reorganizacji działalności gospodarczej czy podjęcia dodatkowych działań przez podmioty wprowadzające na rynek sprzęt elektryczny i elektroniczny. To z kolei będzie wiązać się z wyższymi kosztami prowadzenia działalności – mówi Kamila Czarnota, radca prawny w kancelarii Głowacki i Wspólnicy. Dodaje, że nowa regulacja ma duże znaczenie dla sprzedawców sprzętu elektrycznego i elektronicznego na odległość, którzy z uwagi na niższe koszty prowadzenia działalności oferowali towary w konkurencyjnych cenach.

– W długofalowej perspektywie można się spodziewać próby przerzucenia zwiększonych kosztów prowadzenia działalności na konsumentów w formie wzrostu cen towarów – uważa Kamila Czarnota.

Nowe przepisy mają zwiększać zbiórkę elektroodpadów, by nie wyrzucano ich, gdzie się da. Mają też pomóc wypełniać coraz wyższe wymagania dotyczące zbiórki zużytych urządzeń.

– Sytuacje, gdy kupujący nowy sprzęt byli pozostawieni sami sobie i musieli sobie radzić np. z dwiema pralkami w domu, powinny przejść do lamusa. Podobnie jak widok zużytego sprzętu w wątpliwy sposób wzbogacającego krajobraz polskich lasów i poboczy – mówi Daniel Chojnacki, radca prawny w kancelarii Domański Zakrzewski Palinka. Dodaje, że odmowa odbioru zużytego sprzętu przez dostawcę nowego może stanowić podstawę do odpowiedzialności administracyjnej, tj. kar pieniężnych w wysokości do 500 tys. zł.

Nowe regulacje określają, że tylko duże sklepy, zakłady przetwarzania i firmy odbierające odpady komunalne będą mogły zbierać niekompletny sprzęt RTV i AGD. Ma to ograniczyć niebezpieczny dla środowiska demontaż urządzeń poza wyspecjalizowanymi zakładami. Skup złomu nie przyjmie więc już od tzw. złomiarza niekompletnego urządzenia w postaci metalowych elementów.

Daniel Chojnacki wskazuje, że rozwiązanie to ma przyczynić się do osiągnięcia minimalnych rocznych poziomów zbierania oraz przetwarzania zużytego sprzętu. Zbieranie niekompletnego sprzętu lub jego części przez podmioty nieuprawnione może skutkować reakcją prawną w postaci kary pieniężnej (do 500 tys. zł).

Wprowadzone ograniczenie powoduje jednak, że niekompletnych sprzętów nie zbiorą już firmy, które do tej pory zbierały wszystkie stare urządzenia bez względu na ich stan i przekazywały recyklerom. Na stan sprzętu trzeba będzie zwracać uwagę też podczas zbiórek takich urządzeń organizowanych przez szkoły, by nie zaplątał się niekompletny egzemplarz.

Podstawa prawna: ustawa z 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym, DzU z 23 października 2015 r., poz. 1688

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA