fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona środowiska

NSA: motorówki i skutery wodne nie wrócą nad Solinę

Zbiornik Soliński
Fotorzepa, Łukasz Solski
Realna była obawa, że na jeziora Solińskie i Myczkowskie powrócą motorówki i skutery wodne.

W sierpniu 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie stwierdził nieważność uchwały Rady Powiatu Lesko w sprawie zakazu używania jednostek pływających z napędem spalinowym na całym obszarze zbiorników wodnych.

Zakaz i ograniczenia wprowadzono po raz pierwszy w 2006 r. W latach 2008–2011 Rada Powiatu Lesko podtrzymywała je kolejnymi uchwałami. Zgodnie z art. 116 ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska, rada powiatu może ograniczyć lub zakazać używania jednostek pływających lub niektórych ich rodzajów na określonych jeziorach i rzekach, jeżeli jest to konieczne do zapewnienia odpowiednich warunków akustycznych na terenach rekreacyjno-wypoczynkowych.

Z zakazu, ustanowionego w uchwale Rady Powiatu Lesko z 16 czerwca 2011 r. (zmienionej w 2014 r.) wyłączyła ona m.in. 12 statków Żeglugi Pasażerskiej, jednostki policji, straży pożarnej, Wodnego Pogotowia Ratunkowego i Zespołu Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce.

W maju 2017 r. uchwałę zaskarżyło do WSA w Rzeszowie kilka osób, wśród nich właściciel wynajmowanego sprzętu wodnego. Od 2009 r. bezskutecznie występował o zgodę na jego użytkowanie i zabiegał o zmianę uchwały poprzez zwiększenie limitu jednostek pływających o własną łódź motorową „Admirał". Jego zdaniem uchwała bezzasadnie ogranicza możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Nie poprzedzono jej analizą warunków akustycznych i wprowadziła pozaustawowe wyłączenia.

Powiat Lesko odpowiedział, że uchwała jedynie ograniczyła ilość statków z napędem spalinowym. Statki wyposażone w napęd elektryczny mogą nadal pływać po jeziorach.

WSA uwzględnił jednak skargę i stwierdził nieważność uchwały. Powołał się na wspomniany art. 16 ust. 1 ustawy – Prawo ochrony środowiska, z którego wynika, że rada powiatu tylko wtedy może wprowadzić ograniczenia i zakazy obowiązujące na terenach rekreacyjno-wypoczynkowych, jeżeli wymaga tego konieczność zapewnienia odpowiednich warunków akustycznych.

– Takich ustaleń tu zabrakło – stwierdził WSA.

Z uzasadnienia uchwały wynika, że rada nie miała na celu zapewnienia odpowiednich warunków akustycznych, lecz dowolnie „limitowała" liczbę statków z napędem spalinowym – ocenił sąd w uzasadnieniu.

Uchwała nie przestała jednak obowiązywać. Wyrok WSA w Rzeszowie był nieprawomocny, a powiat Lesko złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Bronił uchwały, której nie podjęto w sposób dowolny, lecz w celu ograniczenia hałasu. Przepis ustawy – Prawo ochrony środowiska, na podstawie którego została podjęta, nie uzależnia takich uregulowań aktu od wyników badań warunków akustycznych.

Na najistotniejszą wyrosła jednak kwestia interesu prawnego. Zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym skargę do sądu administracyjnego może złożyć jedynie ten, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone uchwałą, podjętą przez organ powiatu w sprawie z zakresu administracji publicznej.

– Tymczasem WSA w Rzeszowie nie rozważył, czy skarżący legitymuje się interesem prawnym i czy ten interes został naruszony – uznał NSA.

W konsekwencji uchylił wyrok WSA i przekazał temu sądowi sprawę do ponownego rozpoznania.

Postanowienia uchwały wciąż funkcjonują. ©?

Sygnatura akt: II OSK 3147/17

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA