fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona środowiska

Czy można myć samochód przed swoim domem

Adobe Stock
Nieważne, czy to osiedlowy parking czy prywatna posesja. Za mycie auta w tych miejscach grozi do 500 zł mandatu. Chyba że zadbasz o glebę.

Czas pandemii rządzi się swoimi prawami, także dla kierowców i właścicieli aut. Przykład? Po doniesieniach, że za skorzystanie z publicznej myjni w czasach zarazy mogą grozić mandaty, bardziej niecierpliwi posiadacze zabrali się do mycia aut przed domem czy na osiedlowych parkingach. To jest jednak niedozwolone.

Obowiązujące w Polsce przepisy zakazują mycia samochodów w miejscach do tego nieprzeznaczonych.

Czytaj też: Koronawirus: za wymianę opon i mycie auta grozi kara

Za złamanie tego zakazu można zostać ukaranym mandatem. Wysokość kar finansowych ustalają rady gmin i mogą się one różnić w Polsce. Warto jednak pamiętać, że myjąc auto przed blokiem, czy nawet na własnej posesji, która nie została do tego przystosowana, można zapłacić nawet 500 zł.

Co uchroni nas przed karą? Liczy się przede wszystkim podłoże, na jakim myjemy auto. Powinno być nieprzepuszczalne i mieć odpływ brudnej zużytej wody do kanalizacji. Jeśli o to nie zadbamy, brudna woda wsiąknie w ziemię. A to jest już niezgodne z prawem, konkretnie z przepisami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Chodzi o jej art. 4.

Rada gminy, po zasięgnięciu opinii państwowego powiatowego inspektora sanitarnego, uchwala regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy. Regulamin jest aktem prawa miejscowego. Określa on szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku w gminie.

Zła wiadomość jest taka, że w bardzo wielu gminach w Polsce obowiązują przepisy, które w praktyce uniemożliwiają mycie auta na prywatnych posesjach – mało kto dysponuje podjazdem ze szczelnym podłożem i odprowadzeniem wody do odstojników czy kanalizacji sanitarnej. Nie ma też mowy o legalnym myciu samochodu na osiedlowym parkingu czy np. nad rzeką.

W praktyce na przypadki mycia aut na własnej posesji straż miejska reaguje dopiero po zgłoszeniu np. od sąsiadów.

Jakie więc jest wyjście? Samochody można bez łamania prawa myć w myjniach oraz w miejscach do tego wyznaczonych przez władze gminy.

Tak jest już dzisiaj. Kilka tygodni temu takie zabiegi były niemożliwe. Rząd wprowadził bowiem zakaz przemieszczania się (ograniczył możliwość opuszczania domów do trzech powodów).

Kierowcy, którzy wówczas, korzystając z tego, że mają nieco więcej czasu, nagminnie odwiedzali myjnie, płacili mandaty. Teraz taki zakaz już nie obowiązuje.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA