fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Studnia na działce zgodnie z prawem - zakazy nie mogą działać wstecz

123RF
Właścicieli działek, którzy zechcą wykopać studnie, mogą czekać niemiłe niespodzianki. A czasem konieczność obrony swoich racji w sądzie.

Głęboki na 34 m odwiert wód podziemnych został wykonany jesienią 2014 r. na działce Barbary W. (dane zmienione), prowadzącej ogrodnictwo na Kępie Oksywskiej. Odwiert powstał na podstawie projektu robót geologicznych, zatwierdzonego przez marszałka województwa pomorskiego. W czerwcu 2015 r. właścicielka działki wystąpiła do starosty puckiego o wydanie pozwolenia wodnoprawnego na wykonanie obudowy odwiertu. Ujęcie miało mieć tymczasowy charakter, a pobierana woda nie była przeznaczona do spożycia, lecz do zaopatrywania systemu nawadniającego roślin ozdobnych.

Starosta wydał odmowną decyzję. W jego opinii z chwilą wykonania odwiertu powstał jedynie element ujęcia wody. Samo ujęcie powstałoby dopiero z momentem zamontowania obudowy odwiertu i umieszczenia w niej urządzeń do poboru wody. Ale rozporządzeniem dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, które weszło w życie 8 maja 2015 r., ustanowiono strefę ochronną ujęcia wód podziemnych „Rumia", zlokalizowanego w gminach Rumia, Kosakowo i w mieście Gdyni. Działka Barbary W. znalazła się w strefie ochrony pośredniej, w której wprowadzono zakaz lokalizowania nowych ujęć wód podziemnych. Zatwierdzenie projektu robót geologicznych nie musi skutkować udzieleniem pozwolenia wodnoprawnego – zakomunikował starosta.

Dyrektor RZGW zaakceptował odmowną decyzję. Fakt, że w momencie wydania rozporządzenia odwierty były już wykonane, nie ma, jego zdaniem, znaczenia. A skoro, jak podała Barbara W. w odwołaniu, odwiert został już obudowany i powstała studnia, wydanie pozwolenia wodnoprawnego stało się bezprzedmiotowe. Deską ratunku okazał się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, który uznał skargę Barbary W. za uzasadnioną i uchylił zaskarżone decyzje.

Przede wszystkim nie podzielił stanowiska, że studnia – na budowę której jest wymagane pozwolenie wodnoprawne – jest sprzeczna z zakazem lokalizowania nowych ujęć wód podziemnych, przewidzianym w rozporządzeniu dyrektora RZGW. Zakaz nie mógł tu mieć zastosowania, ponieważ rozporządzenie weszło w życie 8 maja 2015 r., a lokalizacja ujęcia wody podziemnej na działce Barbary W. nastąpiła w decyzji marszałka województwa z 29 sierpnia 2014 r. , zatwierdzającej projekt robót geologicznych. Nie ma bowiem znaczenia, kiedy ostatecznie zostanie zrealizowana całość ujęcia, ale kiedy doszło do jego lokalizacji – zaakcentował WSA. Zatwierdzony projekt robót geologicznych odwiertu o głębokości mniejszej niż 100 m upoważnia wnioskodawcę do wykonania odwiertów hydrogeologicznych. Dokumentacja ta stanowi załącznik do wniosku o wydanie pozwolenia wodnoprawnego na pobór wód podziemnych. Wprawdzie wydanie decyzji zatwierdzającej projekt geologiczny nie przesądza o konieczności wydania pozwolenia wodnoprawnego, ale obie te decyzje mają na celu realizację jednego przedsięwzięcia. Bez zainstalowania urządzeń wodnych odwiert, wykonany na podstawie zatwierdzonego projektu robót geologicznych, nie ma bowiem racji bytu.

sygnatura akt: II SA/Gd 25/16

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA