fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Służebność przesyłu: od pieniędzy za grunt zajęty pod słupy należy się PIT

Adobe Stock
Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości i odsetki od niego nie są zwolnione z podatku – potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny.

Wygranie cywilnego procesu w wielu przypadkach wiąże się z zastrzykiem gotówki. Radość z zasądzenia od pozwanego okrągłej sumki zazwyczaj ze spornymi odsetkami może przyćmić jednak jedno: w wielu przypadkach trzeba podzielić się z fiskusem. Przypomniał o tym ostatnio Naczelny Sąd Administracyjny w sprawie dotyczącej wynagrodzenia zasądzonego za dziesięć lat bezumownego korzystania z nieruchomości.

Wygrany proces

Chodziło o pieniądze wypłacone za grunt zajęty pod linię energetyczną. We wniosku o interpretację podatnik wyjaśnił, że jest jedynym właścicielem nieruchomości o powierzchni 2,3 ha. Przez działkę biegnie napowietrzna linia 15 kV, która jest własnością spółki energetycznej, i stoi tam słup energetyczny.

Mężczyzna tłumaczył dalej, że jego działki są objęte planem miejscowym z przeznaczeniem pod usługi. Jednak wokół linii wyznaczono strefę ochronną z ograniczonymi możliwościami zabudowy. Właściciel działek wskazał, że pod koniec lat 90. chciał sprzedać nieruchomość. Negocjował, ale bez sukcesu – przez linię energetyczną nad działką.

Ostatecznie zdecydował się pozwać przedsiębiorstwo energetyczne o zapłatę wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntu za dziesięć lat wstecz od dnia wniesienia powództwa wraz z ustawowymi odsetkami. I wygrał. Sąd cywilny zasądził na jego rzecz w sumie prawie 800 tys. zł.

We wniosku o interpretację jako podatnik zapytał, czy jednorazowa kwota wypłacona na podstawie wyroku, na którą składało się wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, odsetki i zwrot kosztów, korzysta ze zwolnienia z PIT. Był przekonany, że tak i to co najmniej z trzech przepisów ustawy o PIT.

Fiskus nie dopatrzył się jednak ani jednej podstawy do preferencji. Stwierdził, że wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości na podstawie wyroku sądowego nie korzysta ze zwolnienia z art. 21 ust. 1 pkt 3 i pkt 3b ustawy o PIT, bo nie stanowi odszkodowania lub zadośćuczynienia.

Nie można go też podciągnąć pod art. 21 ust. 1 pkt 120 i pkt 120a ustawy o PIT, gdyż nie było wynikiem ustanowienia służebności gruntowej lub służebności przesyłu. Tak samo, gdy chodzi o odsetki, bo ustawodawca nie wymienia ich nigdzie w katalogu zwolnień. Stwierdził jedynie, że PIT nie będzie od kwoty wypłaconej jako zwrot kosztów procesu, bo nie jest to żadne przysporzenie. Podatnik nie zgadzał się z taką wykładnią przepisów. Zaskarżył interpretację, ale nic nie wskórał.

Oddalając jego skargę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie miał wątpliwości, że fiskus nie popełnił błędu przy wykładni i prawidłowo zastosował przepisy o PIT. Przypomniał zwłaszcza, że z orzecznictwa sądów administracyjnych, jak i sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego jasno wynika, że wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z rzeczy przyznane na podstawie art. 224 § 2 i art 225 k.c. nie jest odszkodowaniem.

Trzeba opodatkować

To samo powtórzył NSA. Jak zauważył, art. 224 § 2 k.c. wskazuje na świadczenia uzupełniające roszczenie windykacyjne, tj. o zwrot rzeczy. Należą do nich m.in. wynagrodzenie za bezumowne korzystanie, o odszkodowanie z tytułu zużycia czy o zwrot pobranych niezużytych pożytków. Jak tłumaczył sędzia NSA Andrzej Jagiełło, samo to wyliczenie roszczeń wskazuje, że ustawodawca odróżnił wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy od odszkodowania.

Według sądu sporne wynagrodzenie i odsetki nie korzystają ze zwolnienia z PIT. I nie narusza to zasady równości.

Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 1685/17

Robert Krasnodębski radca prawny, partner w kancelarii Weil, Gotshal & Manges

Problematyka opodatkowania odszkodowań otrzymywanych przez osoby fizyczne od lat nie schodzi z wokandy sądowej. Przedmiotem sporów jest zazwyczaj możliwość uznania danego świadczenia za odszkodowanie, które zwolnione jest z podatku. Syntetyczność regulacji podatkowych oraz brak autonomicznych definicji odszkodowania powoduje, że istota każdorazowo otrzymywanego świadczenia oceniana winna być na gruncie regulacji właściwych dla jego powstania. W przypadku wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy są nimi regulacje prawa cywilnego, które – w ocenie sądów administracyjnych – sprzeciwiają się uznawaniu go za odszkodowanie. Odrębną kwestią jest opodatkowanie odsetek. Przyjmowane od pewnego czasu w orzecznictwie oderwanie tej kategorii dochodu dla celów podatkowych od źródła ich powstania budzi istotne kontrowersje i coraz częściej wywołuje dyskusje o potrzebie podjęcia jednoznacznych działań legislacyjnych podporządkowujących odsetki zasadom podatkowym właściwym dla głównej zależności.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA