fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

"Polski Ład" PiS: zmiany w prawie budowlanym - domy jednorodzinne do 70 mkw. na zgłoszenie

Adobe Stock
Mały dom na zgłoszenie nie zachwieje ładem przestrzennym, ale jego użytkowanie może być już ryzykowne.

„Po sukcesie budowy małych domków rekreacyjnych tylko na podstawie zgłoszenia czas na kolejny krok w stronę budownictwa bardziej przyjaznego obywatelom. Wprowadzimy nowe przepisy regulujące budowę małych domów mieszkalnych. Stawianie budynków jednorodzinnych o powierzchni zabudowy do 70 mkw. będzie możliwe bez pozwolenia, kierownika i książki budowy, a jedynie na podstawie zgłoszenia" – wskazano podczas prezentacji Polskiego Ładu.

– Projekt ustawy pokaże nam, na czym ma polegać zmiana. Trzeba podkreślić, że już dzisiaj można budować domy jednorodzinne bez pozwolenia na budowę, a jedynie na podstawie zgłoszenia zamiaru realizacji inwestycji z projektem budowlanym – wskazuje radca prawny Konrad Młynkiewicz, prowadzący własną praktykę specjalizującą się w prawie nieruchomości.

Czytaj też:

Zmiany w prawie budowlanym: bez pozwolenia administracyjnego

Projekt i zgoda z planem

Wielkość takich domów nie jest ograniczona, a jedynym warunkiem jest brak oddziaływania budynku na nieruchomości sąsiednie.

– Być może więc w przypadku domów do 70 mkw. ustawodawca zamierza zrezygnować z konieczności dołączania do zgłoszenia projektu, jak to jest w przypadku domków rekreacyjnych – mówi prawnik.

Ekspert zaznacza jednak, że inwestycja będzie musiała być zgodna z planem miejscowym albo warunkami zabudowy.

– Dlatego propozycja nie jest wielką rewolucją. Nie będzie tak, że domy do 70 mkw. będą powstawać na terenach rolnych czy leśnych. To, że dziś budynki do 35 mkw. lokalizowane są na terenach cennych przyrodniczo, jest stanem niezgodnym z prawem, to samowole – komentuje Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

W Polskim Ładzie deklaruje się, że zgłoszenie skróci czas procesu budowlanego i obniży koszty inwestycji.

– Na wydanie pozwolenia na budowę organ ma 65 dni. Domy na zgłoszenie będzie się budować na podstawie milczącej zgody. Jeśli zatem organ w ciągu 21 dni nie zgłosi sprzeciwu, to inwestycję będzie można rozpocząć – wskazuje mec. Młynkiewicz.

Znany wrocławski architekt Zbigniew Maćków zauważa jednak, że budowanie domu do 70 mkw. wcale nie musi okazać się szybkie. Dlaczego?

– Jeśli dla danego terenu nie będzie uchwalonego planu miejscowego, to trzeba będzie wystąpić o warunki zabudowy. A na te można czekać nawet lata. Pandemia jeszcze ten proces wydłużyła – wskazuje Zbigniew Maćków.

Będą fuszerki

– W Polsce nie brakuje domorosłych budowniczych, a 70 mkw. to spory dom jednorodzinny. Budowanie w popularnym w Polsce systemie gospodarczym stwarza natomiast zagrożenie dla bezpieczeństwa: fizyki budowli, sposobu poprowadzenia instalacji elektrycznej czy dochowania warunków przeciwpożarowych. Nie powinno się oszczędzać na powoływaniu kierownika budowy – uważa Maćków.

– Spodziewam się, że po kilku latach od wejścia w życie tych przepisów nastąpi seria nieszczęśliwych zdarzeń związanych z użytkowaniem takich budynków. Co więcej, osoby nabywające taki dom nie będą miały pojęcia, jakich materiałów użyto do jego zbudowania i gdzie inwestor zaoszczędził – zauważa.

– Nie bez kozery zawód inżyniera i architekta są zawodami zaufania publicznego. Gwarantują bowiem, że budynki, nad których budową sprawowali pieczę, są bezpieczne. Państwo powinno czuwać i gwarantować bezpieczeństwo swoich obywateli. Ten pomysł jest tego zaprzeczeniem – puentuje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA