fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nauczyciele

Dane strajkujących nauczycieli nie powinny być umieszczane w SIO

Nowy System Informacji Oświatowej miał zbierać dane o szkołach, nauczycielach i uczniach
Fotorzepa, Dorota Awiorko
Wprowadzanie do systemu informacji oświatowej (SIO) danych o tym, który nauczyciel bierze udział w strajku, nie ma podstaw prawnych - uważa Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. To reakcja na informacje o zaleceniach MEN dla dyrektorów szkół, by odnotowali strajkujących w SIO.

System Informacji Oświatowej to baza informacji o szkołach, nauczycielach i uczniach.  Ministerstwo Edukacji Narodowej wysłało do dyrektorów szkół maila z informacją, że powinni odnotować w nim nieobecność  strajkujących nauczycieli. Jako przyczynę dyrektorzy mają wpisać "zwolnienie z obowiązku prowadzenia zajęć na innej podstawie". MEN wymaga podania w SIO daty rozpoczęcia i zakończenia nieobecności.

Minister Anna Zalewska twierdziła, że nie zwracała się o  dane strajkujących nauczycieli, ale w czwartek nauczyciele pokazywali mediom skany pism w tej sprawie z MEN, potwierdzające ich wersję.

Nauczyciele są oburzeni, twierdzą, że w ten sposób MEN szuka haków na strajkujących. Dyrektorzy szkół też uważają, że to próba zastraszenia nauczycieli - donosi Fakt.

Tymczasem Urząd Ochrony Danych Osobowych wydał w tej sprawie stanowisko: dane strajkujących nauczycieli nie powinny być umieszczane w SIO. Dlaczego? Bo prowadzenie strajku nie zostało wymienione wśród przyczyn nieprowadzenia zajęć, które - jako tzw. dane dziedzinowe nauczycieli - gromadzi się w SIO.

Jak wskazuje UODO, ustawa z 15 stycznia 2011 r. o systemie informacji oświatowej określa rodzaj i zakres danych gromadzonych w systemie informacji oświatowej, a w tym dane identyfikacyjne i dane dziedzinowe nauczycieli. Artykuł 29 tej ustawy definiuje, co należy rozumieć przez dane dziedzinowe nauczyciela. Są to między innymi dane dotyczące przyczyn nieprowadzenia zajęć (art. 29 ust. 1 pkt 1 lit. h i ust. 1 pkt 1a lit. h oraz ust. 3 pkt 1 lit. f).

Ustawa nie mówi, co dokładnie należy rozumieć przez przyczyny nieprowadzenia zajęć. Tę kwestię doprecyzowuje rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z 11 sierpnia 2017 r. sprawie szczegółowego zakresu danych dziedzinowych gromadzonych w systemie informacji oświatowej oraz terminów przekazywania niektórych danych do bazy danych systemu informacji oświatowej (wydane na podstawie art. 31 tej ustawy).

Przepis § 27 tego rozporządzenia określa czym są dane dziedzinowe nauczycieli dotyczące przyczyn nieprowadzenia zajęć. Zgodnie z nim taką przyczyną może być tylko:

1) urlop macierzyński, urlop rodzicielski, urlop ojcowski lub urlop na warunkach urlopu macierzyńskiego;

2) urlop wychowawczy;

3) urlop bezpłatny udzielony na podstawie ustawy – Karta Nauczyciela (art. 17 ust. 2 i art. 17 ust. 2a);

4) urlop udzielony na podstawie ustawy o związkach zawodowych (art. 25 ust. 1);

5) zwolnienie z obowiązku świadczenia pracy na podstawie ustawy o związkach zawodowych (art. 31 ust. 1);

6) urlop dla poratowania zdrowia;

7) zwolnienie z obowiązku prowadzenia zajęć na podstawie ustawy – Karta Nauczyciela (art. 42 ust. 6);

8) zawieszenie w pełnieniu obowiązków na podstawie ustawy – Karta Nauczyciela (art. 85t ust. 1-3);

9) urlop udzielony na podstawie ustawy – Karta Nauczyciela (art. 68 ust. 1);

10) urlop bezpłatny, o którym mowa w Kodeksie pracy (art. 174 § 1);

11) przeniesienie w stan nieczynny;

12) niezdolność do pracy, o której mowa w Kodeksie pracy (w art. 92 § 1);

13) zwolnienie od wykonywania pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki, o którym mowa w ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (art. 32 ust. 1);

14) urlop uzupełniający, o którym mowa w ustawie – Karta Nauczyciela (art. 66 ust. 1).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA