fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Sukcesy polskiego Don Kichota

Grzegorz Kwiatkowski uważa demokrację za atut zespołu
materiały prasowe
Po koncertach w Los Angeles i Nowym Jorku Trupa Trupa zagra w środę w Warszawie w klubie Pogłos pod szyldem europejskiego tournée.

Gdańska formacja, grająca niełatwą w odbiorze, alternatywną muzykę, do dobrych recenzji w prestiżowych magazynach „Rolling Stone" i „Pitchfork" dołożyła niedawno tę w „The Times" o nowej płycie „Of The Sun".

– Na świecie wydaje się niemal codziennie tysiące płyt i jeśli dziennik „Chicago Tribune" albo „The Times" poświęca miejsce na recenzję małego psychodelicznego zespołu z Gdańska, a obok znajduje się recenzja płyt Lany Del Ray i Kany'ego Westa, to naprawdę można mówić o szczęściu – mówi „Rzeczpospolitej" Grzegorz Kwiatkowski. – Takie artykuły otwierają wiele drzwi do słuchaczy, ale i najlepszych festiwali, klubów, wytwórni i agencji koncertowych

W globalnej przygodzie na pewno pomógł kontrakt z wytwórnią Sub Pop, niegdyś odkrywcą Nirvany. Teraz doszła umowa z agencją koncertową, w której są Ed Sheeran i Coldplay.

– W Paradigm Talent Agency są też Tame Impala, The National, Billie Eilish, ale też radykalne A place to bury Strangers – opowiada Kwiatkowski. – W ostatnim czasie znaleźliśmy wielu nowych partnerów fonograficznych. W Sub Popie wydaliśmy singiel „Dream About", ale już album „Of The Sun"w kooperacji z wieloma zasłużonymi wytwórniami, m. in. z japońską Moorworks czy polską Anteną Krzyku. Do tego związani jesteśmy z europejską agencję koncertową ATC Live, współpracującą m.in. z Nickiem Cave'em. Wolimy mieć wielu partnerów. Dzięki temu niedawno graliśmy na kalifornijskim festiwalu Desert Daze ze Stereolab, Flaming Lips i Wu-Tang Clanem w programie. Bez Paradigm Talent Agency takie sytuacje nie byłyby możliwe, a to dopiero początek współpracy. Z kolei ATC Live wysyła nas w styczniu na brytyjskie Rockaway Beach Festival, gdzie zagrają John Cale, Jesus and Mary Chain i Kim Gordon.

Alternatywna grupa musiała odpowiedzieć na pytanie, jak odnaleźć się na gigantycznym rynku, startując z polskiej niszy.

– Warto robić swoje, nie kierować się modami, budować dobre relacje, być otwartym na nowe kontakty i ryzykować, to znaczy mieć szalone pomysły. W pewnym sensie być Don Kichotem, który nie boi się błądzić i popełniać błędów. U nas z błędów i z błądzenia rodzą się najciekawsze rzeczy. Ale najważniejsza jest chyba praca w dobrej, etycznej atmosferze. To podstawa. U nas w zespole panuje demokratyczny ustrój, co oczywiście jest często powodem napięć, ale nie żałujemy, bo nasza muzyka jest owocem czterech różnych wizji i braku instytucji lidera. To nieczęsta sytuacja w świecie artystycznym.

Grupę tworzą również Tomek Pawluczuk, Wojtek Juchniewicz i Rafał Wojczal.

Najbliższe koncerty: Warszawa (6.11), Poznań (7.11), Gdańsk (8.11), Wrocław (9.11) i Kraków (10.11). Następne występy odbędą się w Szwajcarii, Holandii, Danii i w Wielkiej Brytanii.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA