23 listopada to dzień urodzin Krzysztofa Pendereckiego, w tym roku szczególnych, bo osiemdziesiątych piątych. Życzenia odbierał zatem przed koncertem, w trakcie i jeszcze po jego zakończeniu, wykazując znakomitą kondycję, poczucie humoru oraz pewien dystans, który zresztą zawsze go cechuje. Na szczęście w powodzi słów nie zaginęła muzyka.
Wieczór przyniósł dwie prawdziwe kreacje artystyczne. Anne–Sophie Mutter zagrała z orkiestrą Sinfonia Varsovia pod dyrekcją Macieja Tworka II Koncert skrzypcowy „Metamorfozy”, który dla niej powstał ponad 20 lat temu. Nikt tak jak ona nie potrafi z długich, pełnych napięci długich fraz tego utworu wydobyć tyle emocji, ukazać tyle różnorodnych niuansów. Jej interpretacja przykuwa uwagę, momentami wręcz fascynuje, a cały utwór nabiera wartości ponadczasowych.