fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mundurowi

Szkoła milicyjna nie przeszkadza w zostaniu licencjonowanym ochroniarzem - wyrok NSA

Fotorzepa, Adam Burakowski
Dyplomy lub świadectwa szkół oficerskich lub podoficerskich, świadczą o wymaganych kwalifikacjach, niezależnie od tego, czy zostały wystawione przez szkołę Policji czy Milicji Obywatelskiej – uznały sądy administracyjne.

Andrzej W. (imię fikcyjne) złożył wniosek o wpisanie go na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej. Do wniosku dołączył kserokopię świadectwa ukończenia Szkoły Podoficerskiej Milicji Obywatelskiej, kserokopię świadectwa złożenia egzaminu na chorążego Milicji Obywatelskiej, a także kserokopię rozkazu personalnego o mianowaniu na aspiranta sztabowego Policji.

Podlaski Komendant Wojewódzki Policji odmówił mężczyźnie wpisu, bowiem jego zdaniem nie można uznać świadectw szkół lub uczelni funkcjonujących przed utworzeniem Policji, tj. świadectw szkół Milicji Obywatelskiej, za dokumenty potwierdzające spełnienie wymogów posiadania przygotowania teoretycznego, praktycznego w zakresie wyszkolenia strzeleckiego, samoobrony, technik interwencyjnych oraz znajomości przepisów prawa związanych z wykonywaniem ochrony osób i mienia.

Decyzję tę podtrzymał Komendant Główny Policji. Innego zdania były natomiast sądy administracyjne, które uchyliły obie decyzje.

Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, organy Policji nieprawidłowo przyjęły, że ustawodawca chciał wykluczyć z kręgu osób uprawnionych do wpisania na listę kwalifikowanych pracowników ochrony tych, którzy uzyskali świadectwa szkół Milicyjnych (resortu spraw wewnętrznych). - Takie odczytywanie wskazanego przepisu wskazywałoby na nieracjonalność ustawodawcy, który uznawałby, że kadry wyszkolonych Milicjantów, którzy następnie przez wiele lat pracowali w Policji i byli odpowiednio przygotowani do pełnienia tej służby (co sam ustawodawca uznał w art.149 ustawy o Policji), a także podnosili podczas jej pełnienia swą wiedzę i wyszkolenie zawodowe, odbywając szkolenia, nie są osobami mogącymi wykazać się wiedzą i doświadczeniem niezbędnym do wykonywania pracy jako pracownicy ochrony – wyjaśnił WSA.

Jak wyjaśniono dalej, dokonana interpretacja art. 26 ust. 7 pkt 2 ustawy o ochronie wprowadza w istocie dyskryminację ze względu na wiek i rodzaj kończonej szkoły (moment uzyskania dyplomu). Tymczasem kryterium, co wynika z brzmienia art. 26 ust. 23 pkt 8 ustawy, powinno być przygotowanie teoretyczne i praktyczne w zakresie wyszkolenia strzeleckiego, samoobrony, technik interwencyjnych oraz znajomość przepisów prawa związanych z wykonywaniem ochrony osób i mienia, a zatem wiedza i praktyka (posiadane umiejętności praktyczne).

Sąd uznał, że nie można zakładać, że racjonalny ustawodawca premiuje we wpisie na listę kwalifikowanych pracowników ochrony osoby niedoświadczone kosztem osób posiadających fachową wiedzę i umiejętności oraz doświadczenie zawodowe.

Wyrok ten podtrzymał w całości Naczelny Sąd Administracyjny (sygn. akt II GSK 1114/18). Podkreślił, że dokumenty osób o dłuższym doświadczeniu, które rozpoczęły służbę w Milicji Obywatelskiej i ukończyły stosowne szkoły tej służby, powinny być traktowane na gruncie art. 26 ust. 7 pkt 2 ustawy o ochronie jak dokumenty odpowiednich szkół Policji.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA