fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Wydatki na cudzą nieruchomość nie dają ulgi w PIT

Przy decyzjach finansowych związanych z nieruchomościami warto dokładnie zbadać ich aspekt podatkowy
shutterstock
Zwolnienie przy opodatkowanej sprzedaży domu czy mieszkania zależy od realizacji własnych potrzeb mieszkaniowych. Warunek ten nie jest spełniony, gdy żona swoje pieniądze wyda na dom, który jest własnością tylko męża.
Dla osób, które nie mogą czekać, żeby dom czy mieszkanie sprzedać bez podatku, furtką jest ponowne przeznaczenie pieniędzy z takiej transakcji na cele mieszkaniowe. Dla takich sytuacji ustawodawca przewidział bowiem specjalne zwolnienie.
Jednak jak każda preferencja podatkowa wymaga spełnienia wszystkich warunków. Warto je znać i o nich pamiętać, bo czasami drobny szczegół może bezpowrotnie przekreślić prawo do zwolnienia podatkowe go w PIT. Przestrogą może być przypadek podatniczki, która niedawno przegrała spór o prawo do zwolnienia przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym (WSA) w Kielcach.
Kobieta była mężatką. Dwa lata po ślubie zaciągnęła z mężem kredyt hipoteczny na remont i rozbudowę domu. Tę nieruchomość mąż odziedziczył. W tym samym czasie kobieta z kolei dostała od swojego ojca dużą zabudowaną działkę.
Schody zaczęły się, gdy podatniczka cztery lata później sprzedała część swojej działki. Ponieważ transakcja została sfinalizowana przed upływem pięciu lat, licząc od końca roku nabycia nieruchomości, w grę wchodziło opodatkowanie. Podatniczka w rozliczeniu podatkowym całe 50 tys. zł uzyskane ze sprzedaży wykazała do zwolnienia.
Fiskus postanowił się przyjrzeć sytuacji podatniczki. I owszem, ustalił, że małżonkowie spłacili 100 tys. zł z kredytu hipotecznego. Ale dopatrzył się też, że został on zaciągnięty na remont domu należącego tylko do męża (co do zasady spadki i darowizny nie wchodzą do majątku wspólnego małżonków). W tej sytuacji urzędnicy stwierdzili, że podatniczka nie miała prawa do zwolnienia, i zażądali prawie 10 tys. zł PIT.
Kobieta nie zgadzała się z taką wykładnią przepisów. W odwołaniu, a potem w skardze podkreślała, że kredyt hipoteczny z mężem zaciągnęła na remont domu dla zapewnienia godziwych warunków mieszkaniowych dla siebie i rodziny. Pieniądze przypadające na nią z kredytu zostały zainwestowane w nakład na dom. W związku z tym jej zdaniem od zakończenia remontu jest to również jej udział wartościowy w budynku. Zwłaszcza że w razie podziału majątku miałaby roszczenie o ich odzyskanie.
Ta argumentacja nie przekonała jednak ani fiskusa, ani sądu. Kielecki WSA nie kwestionował, że zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT podatnik, który dochody z opodatkowanego odpłatnego zbycia nieruchomości w odpowiednim czasie przeznaczy na wskazane cele co do zasady może liczyć na zwolnienie podatkowe. Jednak podstawowym warunkiem preferencji jest wydatkowanie środków z odpłatnego zbycia nieruchomości na własne cele mieszkaniowe.
Jak tłumaczył sąd, ustawodawca w sposób wyraźny i niebudzący żadnych wątpliwości interpretacyjnych wskazał, co należy rozumieć pod pojęciem własnego budynku. Jest to budynek stanowiący własność lub współwłasność podatnika lub do którego podatnikowi przysługuje prawo do domu jednorodzinnego w spółdzielni lub udział w nim. Tymczasem w sprawie nie ma wątpliwości, że dom, na którego remont małżonkowie zaciągnęli kredyt mieszkaniowy, stanowił wyłączną własność męża podatniczki.
WSA podkreślił, że dla przyznania zwolnienia nie jest wystarczające poniesienie nakładów na budowę lub remont jakiegokolwiek budynku mieszkalnego. Jego zakres ograniczony został bowiem do budynków, do których podatnik posiada tytuł prawny, pozwalający na uznanie go za jego własność lub współwłasność. Zdaniem WSA roszczenie o zwrot nakładów również w żadnym stopniu nie wpływa na prawo własności nieruchomości.
—Sygnatura akt I SA/Ke 7/21
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA