fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Wszawica opanowuje szkoły

Adobe Stock
Pielęgniarka szkolna ma prawo sprawdzić, czy dziecko na czystą skórę głowy – twierdzi resort zdrowia.

Narasta problem wszawicy. Aptekarze przyznają, że we wrześniu wzrasta zapotrzebowanie na preparaty zwalczające pasożyty skóry głowy.

– Każdego roku pod koniec wakacji i tuż po nich pojawiają się w aptece przestraszone i zawstydzone matki. Prosząc o preparaty przeciw wszawicy, prawie zawsze się dziwią, że w XXI w. ona nadal panuje – mówi Mariusz Politowicz, farmaceuta, właściciel Apteki pod Wagą w wielkopolskim Pleszewie.

We wrześniu wszy razem z dziećmi idą do szkoły. – Problem wszawicy pojawia się jak sinusoida. Zawsze jest z tym problem na początku roku szkolnego i po feriach. Epidemii na szczęście nie ma – mówi Joanna Narożniak, rzeczniczka wojewódzkiego inspektora sanitarnego w Warszawie.

Wszawica może być niebezpieczna dla zdrowia. Wszy powodują reakcje alergiczne, ale mogą przenosić także choroby, np. tyfus.

Problem ten dotyczy najczęściej dzieci młodszych, które nie mają jeszcze utrwalonych nawyków higienicznych. – Maluchy nie rozumieją, że nie można pożyczać sobie szczotek do włosów, gumek, spinek czy ręczników. Wystarczy, że jedna osoba na obozie ma wszy, i w błyskawicznym tempie pojawiają się też u innych – tłumaczy Narożniak. – Ale wszawicą można zarazić się nawet w komunikacji miejskiej czy w pociągach – dodaje.

Eksperci zwracają uwagę, że z wszawicą trzeba walczyć od razu i kompleksowo, tzn. jeśli wszy ma jedno dziecko w klasie, natychmiast trzeba powiadomić innych rodziców, by sprawdzili głowy swoim dzieciom.

W każdej aptece są dostępne zarówno nowoczesne środki przeciwko wszawicy, jak i te starego typu, takie jak gęste grzebienie. – Jeśli krępujemy się publicznie zapytać o nie w kolejce aptecznej, podajmy farmaceucie kartkę z prośbą o środek przeciw wszawicy. Nie przypuszczam, by nie został podany w sposób dyskretny – radzi Mariusz Politowicz. Joanna Narożniak dodaje, że z uwagi na skuteczne środki obecnie nie ma potrzeby strzyżenia na krótko dzieci z wszawicą. – Choć oczywiście przy długich włosach czeka rodziców żmudne wyczesywanie.

Wszawica nie jest zakwalifikowana do chorób zakaźnych, dlatego sanepid może wydawać jedynie zalecenia do jej zwalczania.

Ministerstwo Zdrowia zwraca jednak uwagę na to, że jeśli rodzice wyrazili zgodę na objęcie opieką zdrowotną dzieci w szkole, szkolna higienistka lub pielęgniarka mają prawo sprawdzić czystość skóry dziecka i interweniować w razie wszawicy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA