fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Pierwszy przypadek zakażenia wirusem H5N8 u ludzi

stock.adobe.com
- Wirus jest w stanie przenosić się z ptaków na ludzi, pokonał barierę międzygatunkową - poinformowała Anna Popowa, szefowa Rospotrebnadzoru, informując o wykryciu w Rosji siedmiu przypadków zakażenia wirusem ptasiej grypy H5N8 u ludzi.

Ptasia grypa nie stanowiła dotąd bezpośredniego zagrożenia dla ludzi. Dotychczas nigdzie na świecie nie doszło do zakażenia wirusem HPAI/H5N8 przez człowieka. O pierwszych takich przypadkach poinformowała w sobotę Anna Popowa, szefowa Rospotrebnadzoru.

- Dziś chcę poinformować o ważnym odkryciu naukowym, dokonanym przez naukowców z Centrum Naukowego „Wektor” - mamy pierwszy przypadek zakażenia człowieka wirusem grypy A, ptasia grypa AH5N8 została potwierdzona w laboratorium - powiedział w czasie konferencji prasowej.

Popowa wyjaśniła, że wirus został wykryty u siedmiu pracowników fermy drobiu na południu Rosji. W grudniu 2020 zarejestrowano na tym terenie ognisko ptasiej grypy w populacji ptaków. Według szefowej Rospotrebnadzoru zakażenie przebiega łagodnie, a ryzyko dalszej transmisji zostało „zminimalizowane, sytuacja nie rozwinęła się dalej”. Zakażone osoby, które wyzdrowiały, czują się dobrze.

- Wirus jest w stanie przenosić się z ptaków na ludzi, pokonał barierę międzygatunkową. Ale dzisiaj ten wariant wirusa grypy nie jest przenoszony z człowieka na człowieka - podkreśliła, zaznaczając, że „czas pokaże, jak szybko kolejne mutacje pomogą pokonać tę barierę”.

- Dane, dotyczące zakażenia u pierwszej osoby wirusem H5N8, zostały przesłane do WHO. Doszło do tego kilka dni temu, gdy tylko uzyskaliśmy całkowitą pewność do do wyników. „Wektor” umieścił dane sekwencji genetycznej koronawirusa w międzynarodowej bazie danych GISAID - mówił Popowa, cytowana przez Interfax.

Wcześniej, według danych Światowej Organizacji Zdrowia, ludzie zakażali się tylko innymi szczepami wirusa ptasiej grypy - H5N1, H7N9 i H9N2.

Polski Główny Inspektorat Weterynarii, jeszcze przed doniesieniami z Rosji, podkreślał, że „w chwili obecnej nie ma podstaw do wprowadzania ponadstandardowych środków prewencyjnych w odniesieniu do ludzi”, ale „biorąc pod uwagę ewolucyjne pochodzenie wirusów H5N8 od H5N1 oraz generalnie dużą zmienność wirusów grypy” zalecał „pewną ostrożność, szczególnie u osób zawodowo mających kontakt z drobiem i ptakami dzikimi”. „Zaleca się stosowanie rutynowych zasad higieny, takich jak mycie rąk ciepłą wodą z mydłem oraz unikanie bezpośredniego kontaktu z drobiem chorym, padłym ptactwem dzikim oraz przedmiotami, na których znajdują się ślady ptasich odchodów” - czytamy na stronie GIW.

Źródło: rp.pl/ interfax
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA