fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

"Rzeczpospolita": Wiarygodność, czyli elitarność

youtube
Cytowalność stanowi wyznacznik obiektywizmu – mówi prof. Grzegorz Łęcicki, medioznawca z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Rzeczpospolita: „Rzeczpospolita" była w 2016 roku najbardziej opiniotwórczym medium. Jakie znaczenie mają cytowania?

Prof. Grzegorz Łęcicki: To istotny czynnik. W pewnym sensie cytowalność jest równoznaczna z wiarygodnością. Jeżeli traktujemy media w sposób poważny, zmierzający ku ideałowi, jakim jest dziennikarski obiektywizm, to cytowalność stanowi wyznacznik tego obiektywizmu. Wpływa to na czytelników, na kształtowanie ich opinii na temat różnych wydarzeń. Ma to również znaczenie komercyjne, wpływając m.in. na popularność wśród reklamodawców.

Jednak najważniejsza jest wiarygodność, szczególnie dziś, gdy świat mediów jest tak bardzo podzielony mentalnie, światopoglądowo i obyczajowo. Trudno wymagać, aby tak nie było, ale...

...ale?

Trochę wymknęło się to spod kontroli. Przez nadmierną ideologizację nie ma zaufania do środków masowego przekazu. W przypadku niektórych mediów z góry wiadomo, jaka będzie np. recenzja filmu. Pokazuje się na ich łamach, że prawdy obiektywnej nie ma, że są tylko punkty widzenia: „moja prawda", „twoja prawda".

Największą poczytnością cieszą się tabloidy, które też wiarygodne nie są.

To jest klimat XXI wieku. W kulturze popularnej dominuje pogląd: „Praca jest zła, liczy się tylko rozrywka". Stąd bierze się popularność tabloidów. Tabloidyzacja to bolesne doświadczenie dla tych, którzy czytają wnikliwie. A czytanie rzeczowych, wiarygodnych gazet zawsze mieściło się w ramach kultury elitarnej.

—rozmawiał Łukasz Lubański

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA