fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

"Newsweek" z USA: Czy Polska brała udział w Holokauście?

Fotorzepa, Piotr Guzik
"Czy Polska brała udział w Holokauście?" - pyta amerykański "Newsweek" w tytule artykułu poświęconego znowelizowanej ustawie o IPN, która pozwala karać więzieniem za przypisywanie narodowi polskiemu - wbrew faktom - odpowiedzialności za zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej.

"Warszawa przekonuje, że prawo chroni (...) przed bezprawnymi twierdzeniami, że Polacy byli zaangażowani w działanie takich nazistowskich obozów śmierci jak Auschwitz" - pisze "Newsweek". W artykule czytamy, że w czasie II wojny światowej w Polsce zginęło ok. 3 mln Żydów, obywateli Polski i 2,5 mln etnicznych Polaków.

"Mimo to co roku, jak mówi wiceszef MSZ Bartosz Cichocki, ambasady tego kraju rejestrują 1500 przypadków w których to Polska, nie Niemcy, jest obwiniana za zbrodnie nazistowskie" - podkreśla autor artykułu. "Dotyczy to zarówno określenia 'polskie' obozy koncentracyjne, jak i oskarżeń o to, że Warszawa kolaborowała z Adolfem Hitlerem w czasie II wojny światowej" - czytamy.

"Ale krytycy ustawy twierdzą, że jest ona atakiem na wolność słowa, zaprojektowanym przez PiS, aby założyć kaganiec krytykom w ramach debaty historycznej" - pisze następnie autor cytując Konstantego Geberta z "Gazety Wyborczej", który mówi, że chodzi o "trzymanie pałki nad głową ludzi, którzy chcą dyskutować o Shoah".

W artykule czytamy, że wielu Polaków pomagało Żydom w czasie II wojny światowej, a w izraelskim Jad Waszem zasadzono ponad 6 tysięcy drzewek poświęconych pamięci polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. "Dla Polaków antyfaszystowski opór ich państwa w czasie II wojny światowej jest źródłem dumy i tożsamości narodowej" - podkreśla autor.

Następnie "Newsweek" przypomina jednak o pracach Jana Grossa, który w "Sąsiadach" opisał zamordowanie Żydów przez polskich sąsiadów w Jedwabnem, a także o publikacjach Jana Grabowskiego, który pisze, iż "większość Żydów, którzy ukrywali się przed nazistami został zdradzonych, a w niektórych przypadkach zamordowanych, przez polskich sąsiadów".

Autor artykułu pisze też o pogromie kieleckim, do którego doszło już po II wojnie światowej w Polsce.

"Dla historyków takich jak Grabowski pogodzenie się z polskim udziałem w zbrodniach popełnionych w czasie nazistowskiej ery jest nie tylko ważne dla Polski, ale również dla świata" - przekonuje autor cytując Grabowskiego.

"Dla polskiej nacjonalistycznej prawicy twierdzenie, że państwo brało udział w Holokauście to paliwo dla twierdzeń, iż państwo jest atakowane przez siły europejski i zagraniczne" - przekonuje następnie autor, którzy ocenia, że Jarosław Kaczyński, tak jak Viktor Orban, używa historii do wzmocnienia swojej "nacjonalistycznej agendy".

W artykule czytamy następnie, że "nowa ustawa została dobrze przyjęta" przez elektorat Kaczyńskiego, ale jednocześnie "Warszawa zapłaciła za nią wysoką cenę na arenie międzynarodowej" wskazując na kryzys w relacjach z USA i Izraelem. "Premier Morawiecki uczynił złą sytuację jeszcze gorszą 17 lutego, gdy w czasie panelu dyskusyjnego w trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa powiedział, że Żydzi - tak jak Polacy i Rosjanie - byli wśród sprawców Holokaustu" - czytamy w artykule.

Autor artykułu przypomina następnie, że prezydent Andrzej Duda skierował ustawę do TK, które "nie wydało jeszcze orzeczenia". "Niektórzy mówią iż Kaczyński liczy, że Trybunał - obsadzony lojalistami partyjnymi - zarekomenduje zmiany w prawie, czyniąc je bardziej strawnym dla Izraela, bez irytowania nacjonalistycznych wyborców" - czytamy.

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA