fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Producenci gier ruszyli z przejęciami

Adobe Stock
Zagraniczne studia już od dłuższego czasu rozwijają się przez akwizycje. To zjawisko zaczyna być widoczne również nad Wisłą.

People Can Fly zawarło umowę inwestycyjną dotyczącą nabycia za 29,4 mln zł 100 proc. udziałów w Game On Creative. To kanadyjskie studio specjalizujące się w produkcji animacji oraz audio. Jest wieloletnim partnerem PCF, odegrało istotną rolę w produkcji „Outriders", czyli flagowej gry polskiego studia, która zadebiutowała na rynku 1 kwietnia 2021 r., wzbudzając duże zainteresowanie.

Jeszcze większym przejęciem pochwaliło się studio Huuuge. Nabyło od Picadilla Games grę „Traffic Puzzle" za 38,9 mln dolarów. Umowa dotyczy praw do gry oraz związanych z nią aktywów. Przejmowana gra miała premierę w czerwcu 2019 r. Huuuge ocenia, że „Traffic Puzzle" – pomimo potrojenia przychodów od początku roku – nadal jest bardzo daleki od poziomów sprzedaży, które może osiągać. Firma chce, by tytuł stał się jedną z najlepiej zarabiających gier w kategorii puzzle. Jest ona większa niż segment gier social casino (w którym specjalizuje się Huuuge). Według Eilers & Krejcik całkowita wartość kategorii puzzle wyniosła w 2020 r. 10,6 mld dol., a średnia roczna stopa wzrostu za ostatnie pięć lat sięga 15 proc. Wartość kategorii gier puzzle w 2025 r. ma przekroczyć 14 mld dol.

Czytaj także: Arabia Saudyjska zainwestowała ponad 3 miliardy dolarów w gry wideo

Przez przejęcia rozwijać chce się też CD Projekt. Gotówki na koncie ma bardzo dużo. Pod koniec marca ogłosił przejęcie kanadyjskiej firmy Digital Scapes, która miała swój udział w produkcji „Cyberpunka 2077".

Wszystkie największe studia działające w Polsce, z wyjątkiem Techlandu, są notowane na warszawskiej giełdzie. W sumie na parkiecie mamy już prawie 60 firm związanych z sektorem gier. Ich łączna wartość przekracza 33 mld zł. Z jednej strony jest imponująca. Ale z drugiej – jeszcze kilka miesięcy temu była o ponad połowę wyższa.

Od zeszłorocznego, historycznego maksimum indeks branżowy WIG.Games spadł o ponad jedną trzecią. W samym 2021 r. obniżył się o 21 proc., „przegrywając" z głównym indeksem giełdowym o 24 pkt proc.

– Rzeczywiście, ostatnio branża gier nie należy do najmocniejszych sektorów na giełdzie. Zwróciłbym jednak uwagę, że wyceny nie wszystkich spółek spadają czy stoją w miejscu. Bardzo dobrze radzą sobie takie podmioty jak Artifex Mundi czy BoomBit – wskazuje Krzysztof Tkocz, analityk DM BDM. Wtóruje mu Łukasz Kosiarski, ekspert BM Pekao. – Naszym zdaniem branża jest fundamentalnie zdrowa i cały czas ma perspektywy wzrostu, a spadki kursów mogą stanowić okazję inwestycyjną – uważa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA