fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

CD Projekt finiszuje z nową strategią

Bloomberg
Ostatnie miesiące były dla studia bardzo intensywne. Po kontrowersyjnej premierze „Cyberpunka" musiało zmierzyć się z cyberatakiem. Co teraz planuje?

– Naszym celem jest publikacja aktualizacji strategii do końca marca br. Przedstawimy w niej również priorytety na 2021 r. – mówi Adam Kiciński, prezes CD Projektu. Z kolei przy okazji publikacji raportu rocznego studio poda kolejne informacje o sprzedaży „Cyberpunka".

Gra trafiła na rynek 10 grudnia 2020 r. i wzbudziła potężne kontrowersje z powodu błędów w wersjach konsolowych. Studio wypuściło w styczniu pierwszą serię poprawek, a druga miała trafić na rynek w lutym, ale szyki spółce pokrzyżował cyberatak. Przełożył się na dwu-, trzytygodniowe opóźnienie prac.

– Dlatego zdecydowaliśmy o przesunięciu wydania aktualizacji na drugą połowę marca – mówi Kiciński. Gracze zastanawiają się, czy po tych poprawkach tytuł polskiego studia wróci do sklepu PS Store. – Niestety, w tym momencie nie możemy potwierdzić, że Patch 1.2 pozwoli wrócić „Cyberpunkowi 2077" do PS Store, decyzja jest w gestii Sony – mówi prezes.

Pod adresem spółki padło sporo gorzkich słów dotyczących błędów w wersjach konsolowych i nieudostępnienia ich do recenzji przed premierą. Jakie wnioski z tego wyciągnęło studio?

– Nasz zespół chce udowodnić, że „Cyberpunk 2077" jest świetną grą, dlatego postaramy się o możliwie jak najlepsze poprawienie gry w ramach publikowanych aktualizacji. Jeśli zaś chodzi o zmianę podejścia do niektórych procesów wewnątrz studia, to podzielimy się tymi informacjami już wkrótce, w ramach aktualizacji naszej strategii – deklaruje szef CD Projektu.

Niezależnie od kontrowersji towarzyszących premierze dobra sprzedaż „Cyberpunka" na komputery PC zaowocowała wysokim zyskiem netto spółki za 2020 r. Analitycy szacują, że może być on w okolicach miliarda złotych. W ramach samej przedsprzedaży złożono ponad 8 mln zamówień, co pozwoliło już zwrócić z nawiązką koszty produkcji i marketingu.

Zawirowania wokół „Cyberpunka" przełożyły się na mocny spadek wyceny giełdowej studia. Na początku grudnia kurs akcji notował maksimum na poziomie 460 zł, a cała spółka była wyceniana na niemal 47 mld zł. Od tego czasu wycena stopniała o ponad połowę. W środę po południu kurs był poniżej 220 zł i niemal zrównał się z minimum z 12 marca 2020 r., kiedy mieliśmy do czynienia z apogeum covidowej przeceny na globalnych rynkach kapitałowych.

Po premierze „Cyberpunka" na rynek trafiły też informacje o pozwach składanych przez amerykańskie kancelarie. Polska spółka nie komentuje tej sprawy, ale deklaruje, że podejmie aktywną obronę przed wszelkimi tego typu roszczeniami.

– Współpracujemy z renomowaną amerykańską kancelarią, która będzie nas reprezentować przed tamtejszym wymiarem sprawiedliwości –mówi Kiciński.

Obecnie wycena rynkowa CD Projektu sięga 22 mld zł. To daje mu dziesiąte miejsce na liście krajowych spółek o najwyższej kapitalizacji notowanych na warszawskiej giełdzie. Zestawienie otwiera Allegro, a za nim są: PKO BP, KGHM, PGNiG, PKN Orlen, Dino, PZU, ING BSK i Santander Bank Polska.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA