fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Literatura

Świat jako psychuszka w okowach wojny

Polskie Radio, Wojciech Kusiński
„Szpital Przemienienia" według Stanisława Lema w reżyserii Piotra Skotnickiego to kolejna intrygująca pozycja w Teatrze Polskiego Radia.

Rok Lema jest okazją do przypomnienia powieści pisarza znanej z ekranizacji Edwarda Żebrowskiego (1978). Wyjątkowej, bo realistycznej.

Wyjątkowość „Szpitala Przemienienia" polega też na tym, że wchodzi w dialog z „Czarodziejską górą" Tomasza Manna. Niemiecki noblista zastanawiał się, jaka będzie przyszłość Europy – Lem pokazał jej katastrofę ćwierć wieku później, w wyniku klęski demokracji i starcia totalitaryzmów. Mann symbolicznie wysłał swojego bohatera Castorpa na front I wojny światowej, a polski pisarz umieścił akcję w szpitalu psychiatrycznym na tle II wojny światowej, gdy Niemcy w 1941 r. zajęli Kresy i Lwów.

Mann dociekał tajemnicy ludzkiego życia, ciała, duszy i pisał o względnej różnicy między zdrowiem a chorobą, Lem zaś pokazał, jak materializm, czyli postrzeganie ludzkiego życia wyłącznie jako chemicznych reakcji, legł u podstaw eksperymentów medycznych i nazistowskich „fabryk śmierci". Nie pominął metafizyki, wyrażonej poprzez postać księdza alkoholika. Dał też szansę miłości, gdy Mann ukazał jej przemijalność.

Pikanterii polskiej powieści dodaje postać ekscentrycznego pisarza Sekułowskiego, wzorowana na Witkacym. To, że chce popełnić samobójstwo dopiero po wkroczeniu Niemców, można uznać za efekt uboczny socrealizmu.

Lem skończył powieść w 1948 r. jeszcze przed jego oficjalnym zadekretowaniem stalinizmu w polskiej literaturze. Potem zmagał się z cenzurą aż do 1955 r., kiedy „Szpital Przemienienia" ukazał się jako pierwsza część trylogii pod znamiennym tytułem „Czas nieutracony", podlanej sosem socrealizmu.

Lem nie zgadzał się na wznawianie drugiej i trzeciej części, ale są one ważne ze względów autobiograficznych. „Wśród umarłych" rozgrywa się w jego rodzinnym Lwowie i jest zapisem wojennych zajęć Lema. W trzeciej, w „Powrocie", mamy motyw rzeczywistości alternatywnej: doktor Trzyniecki ze względu na semicki wygląd ma obozową przeszłość i pracuje jako ginekolog. Lema chroniło to przed służbą wojskową.

Walorem słuchowiska Piotra Skotnickiego, także kompozytora muzyki, jest realizacja akustyczna Macieja Kubery i role: Damiana Kuleca, Krzysztofa Gosztyły, Adama Ferencego, Kazimierza Kaczora, Włodzimierza Pressa, Stanisława Brudnego oraz Mariusza Bonaszewskiego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA