fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Literatura

Wieczór literacki Bogusława Chraboty: Królewiec jak Atlantyda

Prezes ZASP Olgierd Łukaszewicz i redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Bogusław Chrabota
Fotorzepa/ Michalina Mikulska
W czwartek w Pałacu Rzeczypospolitej odbyła się promocja najnowszej książki Bogusława Chraboty, „Świnia z twarzą Stalina”.

Redaktor naczelny Rzeczpospolitej zawarł w niej niezwykle poruszające wspomnienia rodzinne. Autor – jak zauważył w posłowiu Artur Becker powraca do trudnego tematu twórczości, którym zajmował się w ostatnim tomie wierszy „Historie rodzinne” czyli do tragedii ludzkich losów w najkrwawszych latach dziejów Europy Wschodniej. To czas wyznaczony datami zakończenia obu wojen światowych, który przyniósł nie tylko dziesiątki milionów ofiar śmiertelnych, ale też przesiedlenia, ucieczki i wypędzenia.

W wieczorze, którego gospodarzem był dr Tomasz Makowski, dyrektor Biblioteki Narodowej wzięli udział naukowcy, artyści, politycy.  Fragmenty książki zaprezentował Olgierd Łukaszewicz, prezes ZASP.

"Świnia z twarzą Stalina" to złożona z trzech tekstów książka, odwołuje się bezpośrednio do bolesnej historii rodziny autora, splatając ją z autentycznymi wydarzeniami i wyobraźnią pisarza. Mamy do czynienia z polskimi Kresami, które doświadczyły zarówno niemieckiej, jak i sowieckiej okupacji, a także ludobójstwa ze strony ukraińskich nacjonalistów.

Jest tu też miejsce dla mieszkańców Prusów Wschodnich – kolejnego tygla kultur, w którym do wybuchu wojny zgodnie mieszkali Polacy, Niemcy, Żydzi i Litwini. Wszystko zmieniło się wraz z nazistowską, a później stalinowską polityką, dzieląc ludzi na lepszych i gorszych, panów i niewolników. Skutecznie czyniąc z sąsiadów zajadłych wrogów. Ten problem jest szczególnie uwidoczniony w tytułowym tekście.

Bogusław Chrabota odpowiadając na liczne pytania dzielił się własnymi wspomnieniami oraz zaprezentował  poruszające zdjęcia ze swojej „wyprawy na Wschód”  oraz do obecnego Kaliningradu.  Na kilku zdjęciach pojawił się mężczyzna o nazwisku Wańkowicz, i był to, jak przyznał Chrabota – człowiek o „stłamszonej tożsamości”. 

Książkę Bogusława Chraboty odbieram jako niezwykle postscriptum do „Nadberezynców” najwybitniejszego  i zarazem najbardziej niedocenionego dzieła Floriana Czarnyszewicza. Epickiej, opowieści o dramatycznych losach mieszkańców polskich zaścianków na ziemiach położonych między Berezyną a Dnieprem.  Chrabota jakby pisze dalsze ich dzieje znakomicie łącząc reportaż, esej i nowelę w jedno – powiedział prowadzący spotkanie Mariusz Cieślik.

Przeczytaj fragment książki Bogusława Chraboty "Świnia z twarzą Stalina"

Książka „Świnia z twarzą Stalina” ukazała się nakładem wydawnictwa „ Zysk i spółka”.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA