fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekkoatletyka

Festiwal Biegów Krynica: Chcą zdobywać świat

Rzeczpospolita
Minął długi weekend z 6. PZU Festiwalem Biegowym w Krynicy-Zdroju. Jak od sześciu lat: główne biegi wygrywali Kenijczycy, bawili się wszyscy.

Trzy dni w pogodnym uzdrowisku, kilkadziesiąt biegów bardzo różnej długości i skali trudności po ulicach oraz górach i dolinach Beskidu Sądeckiego, kilka marszów z kijkami (w tym mistrzostwa Polski w górskiej odmianie nordic walking), kilkanaście wykładów prowadzonych przez fachowców wielu dziedzin pokrewnych wysiłkowi na świeżym powietrzu, targi sprzętowe, koncerty, spotkania znajomych, wiele tysięcy uczestników w różnym wieku – tak wyglądał krynicki Festiwal Biegów.

Impreza wciąż jest młoda, potrafi odkrywać nowe przestrzenie do biegania, w tym roku pokazała m.in. atrakcje FUNmageddonu i Mini Runmageddonu na Jaworzynie, Bieg w Krawacie, dodatkowe biegi dystansowe, ale osnową pozostają klasyki: Koral Maraton, ultramaraton, czyli Bieg 7 Dolin na dystansie 100 km, Koral Półmaraton, Życiowa Dziesiątka z Krynicy do Muszyny (prawie cały czas lekko w dół) no i cykl Iron Run, czyli niezwykły biegowy ośmiobój.

Specjalistą od górskich biegów w Krynicy został Kenijczyk Joel Maina Mwangi. Wygrał Koral Maraton w zeszłym roku, wygrał w tym. Dodał piątkowe zwycięstwo w biegu na 15 km i sobotnie 2. miejsce w Życiowej Dziesiątce za kolegą Mosesem Masai Komonem, który wygrał jeszcze półmaraton. Gdy w grę wchodziły nagrody finansowe, pokonać zawodowców z Kenii – prawie niemożliwe.

Polskie radości też były – oprócz masowej satysfakcji ze startów i odbioru medali. Wykazał się Marcin Świerc, zwycięzca ultramaratonu, czyli Biegu 7 Dolin na 100 km. Przy dźwiękach góralskiego „Sto lat", witany przez tłumy ludzi i rodzinę, 30-latek ze śląskich Lisowic przybijał piątki kibicom. Obronił tytuł mistrza kraju. – Teraz chcę zdobywać świat – mówił.

Drugi w maratonie był Bartosz Olszewski, od soboty także Biegowy Dziennikarz Roku.

Najprzyjemniej patrzyło się jednak, jak zawsze, na setki dzieci ścigających się po Deptaku, które zabawę w bieganie rozumieją najprościej. Za rok 7. PZU Festiwal Biegowy, czas i miejsce bez zmian, program, można się zakładać, bogatszy.

— Krzysztof Rawa i Tomasz Wacławek z Krynicy-Zdroju

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA