fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Konkursy na refundowane usługi medyczne przesunięte do 30 czerwca 2017 r.

Fotorzepa/ Marian Zubrzycki
Konkursy na usługi medyczne odbędą się dopiero w połowie 2017 r., bo Ministerstwo Zdrowia pracuje nad mapami potrzeb zdrowotnych.

Sejm przyjął w środę nowelę ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Z przegłosowanych przepisów wynika, że termin przeprowadzenia kolejnych konkursów na refundowane usługi medyczne zostaje przesunięty do 30 czerwca 2017 r. Zmieniona jeszcze przez rząd PO ustawa zakładała przeprowadzenie konkursów w czerwcu 2016 r.

Autorzy projektu, czyli posłowie PiS, uzasadniają, iż trwają prace nad regionalnymi mapami potrzeb zdrowotnych. Przez pół roku się nie zakończą. Mapy natomiast mają być podstawą zakupu usług medycznych przez Fundusz. Będzie w nich bowiem opisana sytuacja demograficzna i epidemiologiczna w każdym województwie, stan infrastruktury medycznej, jej wykorzystanie oraz prognoza potrzeb zdrowotnych.

Ministerstwo Zdrowia ma przygotowaną tylko mapę potrzeb kardiologii i onkologii.

Przyjęta przez posłów ustawa wydłuża jednocześnie okres przedłużenia umów z NFZ. Będzie to możliwe najpóźniej do 30 czerwca 2017 r. Co oznacza, że NFZ po raz kolejny będzie musiał przedkładać placówkom medycznym aneksy do dotychczasowych umów.

Opinie menedżerów lecznic o przesunięciu terminu konkursów na świadczenia medyczne są podzielone.

– Dla nas to nie jest korzystna sytuacja, bo chcielibyśmy wprowadzić nowe usługi, otworzyć poradnie specjalistyczne. Teraz wszystko będzie wstrzymane, skoro podpiszemy aneks do umowy z NFZ na ten sam zakres świadczeń – mówi Krystyna Barcik, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy. Podkreśla, że Fundusz wobec tego będzie w przyszłym roku finansował usługi na tym samym poziomie. – Symbolicznie wzrośnie tylko o 1 proc. finansowanie oddziału ratunkowego, ponieważ NFZ lepiej wycenił zabiegi wykonywane w tej jednostce – dodaje Krystyna Barcik.

Sabina Bigos-Jaworowska, dyrektor zoz w Oświęcimiu, cieszy się z wstrzymania kontraktowania.

– Bo każdy konkurs przynosi za dużo niespodzianek. Kontrakty na najlepiej wycenione usługi, czyli okulistykę i kardiologię, wygrywają prywatne szpitale, a my musimy prowadzić m.in. słabo wycenioną pediatrię i internę – mówi.

Związek Powiatów Polskich rekomenduje z kolei dyrektorom szpitali powiatowych, aby nie podpisywali aneksów z NFZ, gdyż są bardzo niekorzystne finansowo dla lecznic.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA