fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Ceny mieszkań lekko w górę

Emmerson
Lokale w największych miastach drożeją drugi miesiąc z rzędu. Będzie coraz drożej?

- W skali roku największą zmianę cen odnotowaliśmy w Katowicach i Łodzi, gdzie mieszkania potaniały o kilkanaście procent. W skali kraju nadal mamy jednak do czynienia ze stabilizacją cen - komentuje Marcin Krasoń, analityk Home Brokera. Najnowsze notowanie indeksu cen transakcyjnych wynosi 813,7 punktów. To o 0,21 proc. więcej niż przed miesiącem i o 2,04 mniej niż przed rokiem.

Indeks jest wyliczany na podstawie transakcji mieszkaniowych dokonanych przez klientów Home Brokera i Open Finance. - Nadal możemy mówić o stabilizacji. Od prawie trzech lat zdecydowana większość notowań mieści się w przedziale 800-820 punktów - mówi Marcin Krasoń. - Ceny wahają się bardziej w mniejszych ośrodkach. Takim rynkiem łatwiej jest zachwiać. Nawet kilka droższych mieszkań może doprowadzić do przesunięcia mediany. W Warszawie czy Wrocławiu wahania cen są niewielkie - podkreśla.

Stabilna stolica

Analityk Home Brokera zwraca uwagę, że największym rynkiem nieruchomości jest Warszawa. - To tu najlepiej widać to, co się dzieje w polskiej mieszkaniówce. Miesięczna zmiana mediany cen mieszkania rzadko przekracza 1 proc., a w skali roku - kilku procent - informuje Marcin Krasoń. - W stolicy prężnie rozwija się rynek pierwotny, a i na wtórnym dochodzi do wielu transakcji. Kupujący mają szeroki wybór, jeśli chodzi o ceny, standard, lokalizację czy wielkość mieszkań - zapewnia.

Z analiz Home Brokera wynika, że na rynku nie brakuje osób kupujących nieruchomości czysto inwestycyjnie, często za gotówkę lub z niewielkim udziałem kredytu. - Te osoby są szczególnie aktywne na rynku pierwotnym, gdzie szukają mieszka na wynajem. Największym zainteresowaniem cieszą się lokale dwupokojowe o powierzchni 40-45 mkw. i trzypokojowe od 50 do 55 mkw. - opowiada Marcin Krasoń. - Nabywców znajdują też mieszkania z wyższej półki. W niektórych lokalizacjach nie brakuje chętnych na płacenie kilkunastu tysięcy złotych za metr - zwraca uwagę.

Łódź i Katowice

- Choć Łódź jest trzecim najbardziej zaludnionym miastem w kraju, to o stabilnym rynku mieszkaniowym trudno tam mówić. Rok temu ceny rosły o kilkanaście procent, teraz spadają o tyle samo - opowiada analityk Home Brokera. - To specyficzny rynek nieruchomości, bo mówimy o mieście o nieatrakcyjnej strukturze demograficznej (wielu młodych ludzi wyjeżdża) i położonym blisko Warszawy. W efekcie tamtejszy rynek mieszkaniowy nie rozwija się tak, jak mogłaby na to wskazywać powierzchnia miasta, a średnia cena (3 461 zł za mkw.) znacznie odbiega od innych dużych miast - dodaje.

Analityk dodaje, że poza Łodzią w ostatnim roku do znacznych spadków cen doszło w Katowicach (o 14,6 proc.). - W ciągu 12 miesięcy ceny poszły w górę jedynie w Gdańsku, Krakowie i Poznaniu. W pozostałych miastach zanotowaliśmy obniżki - mówi Marcin Krasoń. - Warto jednak zauważyć, że w największych z nich były one niewielkie (Warszawa i Wrocław – obniżka o 0,5 proc.), co potwierdza tezę o tym, że w mniejszym mieście łatwiej o większe wahania cen nieruchomości - podkreśla.

Co dalej

W pierwszym kwartale 2016 roku deweloperzy oddali do użytkowania 17,2 tys. lokali, co oznacza wzrost w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku o prawie 54 proc. - W dłuższej perspektywie statystyka ta też wygląda optymistycznie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy oddano 68,3 tys. mieszkań. To o 14,7 proc. więcej niż rok wcześniej - przypomina ekspert Home Brokera. - To wynik najwyższy od zimy 2010 roku. Wtedy był on efektem wcześniejszego boomu na rynku. Widząc niesłabnące zainteresowanie kupujących (rekordowe wyniki sprzedażowe są tego dowodem), deweloperzy nie zwalniają tempa, wychodząc na rynek z kolejnymi inwestycjami. W ostatnim roku rozpoczęli budowę 86,6 tys. mieszkań. Jest to wartość najwyższa od wielu lat. Podobnie zresztą jak liczba pozwoleń na kolejne mieszkania - ostatni rok to 98,4 tys. - podaje.

Marcin Krasoń komentuje, że rynek pierwotny notuje historyczne rekordy, ale deweloperzy powinni zachować ostrożność, bo wysoki popyt nie będzie utrzymywał się wiecznie. - Coraz gorzej wygląda przede wszystkim kwestia dostępności do kredytów hipotecznych. Rosnące wymagania dotyczące wkładu własnego, wprowadzenie podatku bankowego czy wreszcie wyczerpanie się środków na dopłaty na ten rok w programie "Mieszkanie dla Młodych" utrudniają zaciągnięcie kredytu - wskazuje Krasoń.

Ale, jak dodaje, na horyzoncie pojawia się kolejny program wspierania mieszkalnictwa, który ma być oparty na dwóch filarach: tanich mieszkaniach na wynajem oraz kasach oszczędnościowo-budowlanych mających promować systematyczne oszczędzanie wśród Polaków. - Na razie to tylko projekt i trudno pomysł na tym etapie rozwoju oceniać, ale wygląda na to, że na polskim rynku nieruchomości nie będzie w najbliższych latach nudno - ocenia ekspert Home Brokera. - Powyższe czynniki na razie utrzymują ceny mieszkań na stabilnym poziomie. Na rynku pierwotnym widać lekką tendencję wzrostową, ale wahania cen nie przekraczają kilku procent w skali roku, co jest cechą charakterystyczną dla zdrowo działających rynków. Jeśli nie dojdzie do jakichś nieoczekiwanych wydarzeń, to obecny stan powinien się utrzymać w najbliższych kwartałach.

Patrz: Ceny mieszkań

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA