Reklama

Ostatnie pożegnanie Kory na warszawskich Powązkach

Na Cmentarzu Wojskowym w Warszawie dobiega końca pogrzeb Olgi Sipowicz - Kory, poetki, malarki, wokalistki Maanam.

Aktualizacja: 08.08.2018 15:19 Publikacja: 08.08.2018 11:47

Ostatnie pożegnanie Kory na warszawskich Powązkach

Foto: Fotorzepa, Adam Burakowski

amk

- Kora szła przez życie z podniesioną głową i robiła swoje - w komunizmie, stanie wojennym, w czasach Solidarności, demokracji, aż w końcu w czasach parodii demokracji. Zawsze niosła sztandar wolności -  mówił o Zmarłej Wojciech Mann.

Reklama
Reklama

- Przez ostatni miesiąc Kora dała szkołę odchodzenia. Mam wrażenie, że była równoważną przeciwniczką dla Pani Śmierci. Zmagały się te dwie kobiety - mówił Kamil Sipowicz. - Do samego końca była aktywna, nie chciała się poddać, chciała żyć, kochała życie i nie bała się śmierci. W pewnym momencie powiedziała: jestem gotowa. I odeszła.

Kamil Sipowicz przypomniał słowa Kory, by na jej pogrzebie nie było czarno-białych zdjęć. - Prosiła, żebyśmy byli ubrani kolorowo. I żebyśmy się cieszyli - mówił.

Piosenkarkę pożegnali również Magdalena Środa, Jerzy Buzek i dziennikarz muzyczny Piotr Metz.

Reklama
Reklama

Ceremonię pogrzebową zakończyło odtworzenie kilku piosenek Kory, m.in. "Tanga".

Mimo upału na Powązki przyszedł tłum wielbicieli artystki, by towarzyszyć Jej w ostatniej drodze.

Miejsce spoczynku Olgi Sipowicz to kwatera K nieopodal Alei Zasłużonych.

Kora zmarła 28 lipca po kilkuletniej walce z chorobą nowotworową.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama