fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Protest przeciwko budowie teleskopu na świętej górze

Aiden Relkoff [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]
Setki demonstrantów zebrały się w poniedziałek u podstawy Mauna Kea, najwyższej (4205 m n.p.m.) góry na Hawajach, aby zaprotestować przeciwko rozpoczęciu budowy jednego z największych teleskopów na Ziemi.

Thirty Meter Telescope (w skrócie TMT) jest projektem międzynarodowym. Ma być ustawiony w pobliżu dwóch wielkich, amerykańskich teleskopów optycznych Kecka. Manua Kea jest przez niektórych rdzennych Hawajczyków uważana za świętą górę. Protestują oni przeciw budowie kolejnego olbrzymiego kompleksu obserwacyjnego na jej szczycie. W poniedziałek obserwatorium zablokowali liczni przedstawiciele starszyzny plemiennej, którzy związali się liną i usiedli wzdłuż drogi dojazdowej do obserwatoriów.

Setki hawajskich demonstrantów modliło się i śpiewało u stóp góry. Starszyzna ogłosiła teren wokół obserwatorium miejscem świętym.

Badacze kultury wyspiarskiej z Uniwersytetu Hawajskiego potwierdzają, że dla starożytnych Hawajczyków góra była kapu, czyli miejscem zakazanym dla zwykłych ludzi. Tylko najwyżsi wodzowie i kapłani mogli odbyć długą wyprawę na szczyt Mauna Kea, ponieważ znajdował się on ponad chmurami, a więc już w świecie bogów.

Współcześnie teren na szczycie Manua Kea dzierżawi od stanu Uniwersytet Hawajski. Zbudowana kilkadziesiąt lat temu droga prowadząca do obserwatorium jest używana przez tysiące turystów i rdzennych mieszkańców archipelagu, którzy podróż traktują jak pielgrzymkę.

W 2009 roku, po pięciu latach poszukiwań naukowcy uznali szczyt Manua Kea za najlepsze miejsce do umieszczenia TMT. W 2014 roku, z poszanowania dla tradycji, naukowcy poprosili starszyznę hawajską o ceremonię błogosławieństwa miejsca budowy. Uroczystość zakłócili jednak zwolennicy przywrócenia górze statusu sanktuarium.

Po miesiącach kłótni i nieustannych aresztowań demonstrantów budowa została wstrzymana w kwietniu 2015 r. Próba wznowienia budowy kilka miesięcy później zakończyła się jedynie kolejnymi aresztowaniami i wycofaniem się załóg budowlanych obawiających się o własne bezpieczeństwo.

Poniedziałkowe i dzisiejsze demonstracje są kolejną odsłoną konfliktu. Wyznawcy lokalnej religii skierowali pozew przeciw stanowi i Uniwersytetowi Hawajskiemu do sądu. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie należało do stanowego sądu najwyższego Hawajów. Demonstranci powołują się na swoje prawa konstytucyjne. Z kolei przedstawiciele Thirty Meter Telescope International Observatory (TIO) są pewni wygranej, ponieważ 19 czerwca 2019 r. Wydział Lądów i Zasobów Naturalnych (DLNR) wydał Uniwersytetowi Hawajskiemu zgodę na realizację budowy.

Na początku lipca gubernator Hawajów potwierdził, że budowa obserwatorium rozpocznie się w poniedziałek 15 lipca 2019 r. Rozpoczęcie pracy TMT jest przewidziane na 2027 rok. Nie będzie to jednak największy teleskop optyczny na ziemi, ponieważ planowana jest budowa dwóch innych gigantów: Gigantycznego Teleskopu Magellana (GMT), który ma mieć 24,5 metra oraz 40-metrowego Ekstremalnie Wielkiego Teleskopu (ELT), budowanego przez Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO). Oba powstaną powstaną w Chile. W budowie ESO uczestniczy także Polska. Masywny teleskop TMT, ma „zajrzeć” do początku czasu – obszaru powstałym po Wielkim Wybuchu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA