fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

"Koronawirusowe" protesty w Senegalu. W stolicy płonęły opony

AFP
W Dakarze, stolicy Senegalu, doszło do protestu przeciwko wprowadzonej w całym kraju w związku z epidemią koronawirusa godzinie policyjnej obowiązującej od blisko trzech miesięcy. Uczestnicy protestu rzucali kamieniami w funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa i podpalali opony na ulicach miasta.

Do zamieszek doszło dzień wcześniej również w mieście Touba, gdzie demonstranci podpalili ambulans i plądrowali biura.

- Koronawirus jest chorobą zakaźną, ale prezydent Macky Sall musi wiedzieć, że tu jest Senegal, większość ludzi jest biednych. Jesteśmy biedni. Trzy miesiące w domu to za dużo - mówiła uczestniczka protestu, Habibatou (nie podała nazwiska) w rozmowie z Reutersem.

Kobieta dodała, że nie akceptuje łamania godziny policyjnej przez młodych, ani rzucania kamieniami w policję, ale - jak stwierdziła - prezydent musi wysłuchać swojego narodu.

W niektórych dzielnicach Dakaru na ulicach pojawiło się wojsko - podaje Reuters.

Do protestów doszło też w regionie Kaolack, na południu kraju.

Gospodarka Senegalu mocno ucierpiała w związku z obostrzeniami wprowadzonymi w celu walki z epidemią koronawirusa w tym kraju. W Senegalu oprócz godziny policyjnej zakazano też m.in. podróżowania między regionami kraju.

W Senegalu wykryto jak dotąd niemal 4 tys. zakażeń koronawirusem i 45 zgonów z powodu COVID-19.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA