fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Słowacja jest najlepsza w Unii Europejskiej

Testy na koronawirusa w osadzie romskiej przeprowadzali słowaccy żołnierzeafp
W walce z wirusem nikt w UE nie może się równać z naszym południowym sąsiadem. Proporcjonalnie ofiar śmiertelnych jest tu 154 razy mniej niż w Belgii.

Najmniej zmarłych na Covid-19. Wygląda to, jak wielki sukces urzędującego niecałe dwa miesiące konserwatywnego rządu Igora Matoviča. Miał walczyć z opisywaną przez zamordowanego w 2018 roku dziennikarza śledczego Jana Kuciaka korupcją i układem kojarzonym z byłym wieloletnim premierem Robertem Ficą, a musi z zarazą.

Słowacja nie ma jednak dobrego PR, o jej osiągnięciach niewiele słychać. Matovič nie stał się sławny jak Jacinda Ardern, choć Słowacja nie może się tak łatwo odciąć od świata jak Nowa Zelandia, daleki wyspiarski kraj, którym ona rządzi, osiągając podobne wyniki.

– Bardzo szybko zaczęło się zamykanie. Pierwszy przypadek nagłośniono w piątek, a w niedzielę już w Bratysławie szkoły ogłaszały, że wstrzymują naukę. Zamknięto lotnisko, granice, wpuszczano tylko tych, co tu mieszkają, były akcje prewencyjne, kwarantanna w osiedlach romskich. Liczne testy, wstrzymano wizyty w domach opieki, szpitalach, Słowacy lepiej niż wielu innych zrozumieli, gdzie wirus najłatwiej się rozprzestrzenia – opowiada „Rzeczpospolitej” Karen Henderson, brytyjska politolog wykładająca od lat na uniwersytetach w Bratysławie i Trnavie. Sama nie pojechała do ojczyzny od lutego. Miała bilet na kwiecień, loty odwołano, ale jak mówi, i tak by zrezygnowała. Słowacja jest bezpieczna i piękna.

Zdaniem Henderson szybko reagować na zarazę zaczął jeszcze poprzedni rząd, a pierwsze restrykcje wprowadzały władze rejonu stołecznego. Politycy poprzedniej i obecnej ekipy współpracowali w sprawie koronawirusa, choć wszystko inne ich dzieli.

Nowy rząd wprowadził maseczki na salony. 21 marca zaprzysiężenie odbyło się z zasłoniętymi twarzami, prezydent Zuzana Čaputová, której zwycięstwo wyborcze w zeszłym roku też było efektem protestów przeciwko partii Ficy, wystąpiła w masce dopasowanej kolorem do sukni, co było nowością. Tydzień wcześniej dziennikarka telewizyjna zaproponowała premierowi elektowi, by założył w studiu maskę. I tak to się zaczęło.

Teraz Słowacja powoli się otwiera. Czynne są kawiarnie pod gołym niebem, zakłady fryzjerskie. – Nawet w najtrudniejszym momencie lockdownu można było jeździć na daczę, na piknik, pić kawę w plenerze – podkreśla brytyjska politolog.

Słowacja leży w środku kontynentu, z jej stolicy Bratysławy jest do włoskiej Lombardii, gdzie Covid-19 zabił tysiące ludzi, ledwie 700 km. Nasz południowy sąsiad ma na milion mieszkańców tylko pięć ofiar śmiertelnych pandemii. Belgia – 768, Włochy – 514, Francja – 415. W sumie w 5,5-milionowym kraju zanotowano 1477 przypadków zakażeń, ostatniej doby – osiem, ale był w maju dzień, gdy tylko jeden. Zmarło 27 osób.

Studzi trochę entuzjazm Matúš Kostolný, redaktor naczelny czołowego portalu Dennik N. Sugeruje, że nie do końca wiadomo, skąd aż tak wielki sukces, inni też się zamykają, jego kraj ma szczęście, a poza tym daleko do końca pandemii. – Problemy się nie kończą, Trybunał Konstytucyjny nie godzi się na śledzenie telefonów zakażonych obywateli – dodaje.

Wizerunek Słowacji mógł zepsuć ambasador kraju na Białorusi. Wbrew stanowisku UE był 9 maja na wielkiej paradzie wojskowej zorganizowanej przez Łukaszenkę. Jozef Migaš podał się do dymisji. Sprawę opisał Dennik N.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA