fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Trump o miesiąc przedłuża zalecenie utrzymywania dystansu społecznego

AFP
Prezydent Donald Trump przedłużył do końca kwietnia okres obowiązywania federalnych zaleceń dotyczących utrzymywania dystansu społecznego, mających spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa w Stanach Zjednoczonych.

- W tym okresie jest bardzo ważne, by wszyscy stosowali się do wytycznych - powiedział Donald Trump na konferencji prasowej w ogrodzie Białego Domu. Zwracając się do obywateli dodał, że im więcej osób podporządkuje się zaleceniom, tym szybciej "ten cały koszmar się skończy".

Ogłoszone przez prezydenta wytyczne dotyczące utrzymywania dystansu społecznego, które miały obowiązywać do poniedziałku, zostały w niedzielę przedłużone do 30 kwietnia. Formalności w tym względzie mają zostać dopełnione we wtorek.

Wśród wytycznych są m.in. zalecenie pracy zdalnej oraz unikania podróżowania. Osobom starszym - dla których, według statystyk, koronawirus stanowi największe zagrożenie - zalecono pozostawanie w domach.

- Modele przygotowane przez dr Birx, dr. Fauciego i innych ekspertów pokazują, że stosowane przez nas środki zapobiegawcze mogą znacząco zmniejszyć liczbę nowych zakażeń, a ostatecznie liczbę zgonów - powiedział Donald Trump, odnosząc się do dotyczących rozprzestrzeniania się SARS-CoV-2 prognoz zespołu Białego Domu ds. walki z koronawirusem.

- Według modeli, wskaźnik umieralności osiągnie szczyt prawdopodobnie za dwa tygodnie - poinformował prezydent.

Trump dodał, powołując się na dane zaprezentowane przez koordynującą prace "wirusowego" zespołu Białego Domu dr Deborah Birx i dyrektora Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych dr. Anthony'ego Fauciego, że potencjalnie 2,2 mln Amerykanów mogło umrzeć z powodu koronawirusa, gdyby władze nie zrobiły nic, by powstrzymać rozwój epidemii w USA.

Prezydent stwierdził, że jeżeli udałoby się liczbę ofiar zmniejszyć do 100-200 tys., to oznaczałoby to wykonaną wspólnie "dobrą robotę". Trump przyznał jednocześnie, że byłaby to wciąż "okropna" liczba zgonów.

W Stanach Zjednoczonych potwierdzono dotąd 137 tys. przypadków koronawirusa - najwięcej na świecie. Liczba ofiar epidemii w USA wzrosła do 2,4 tys.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA