fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

LOT nie płaci za odwołane loty z powodu strajku pracowników

Materiały prasowe
Polskie Linie Lotnicze odmawiają wypłaty odszkodowania za odwołane loty z powodu strajku pracowników. Liczą na bierność pasażerów.

Zdaniem LOT strajk pracowników w świetle obowiązujących przepisów ogranicza odpowiedzialność przewoźnika. Takie właśnie odpowiedzi otrzymują od niego pasażerowie ubiegający się o należne im odszkodowanie.

Zgodnie z art. 5 ust. 3 rozporządzenia (WE) 261/2004 przewoźnik lotniczy zwolniony jest z obowiązku wypłaty odszkodowania, gdy jest w stanie dowieść, że odwołanie lub opóźnienie lotu było spowodowane zaistnieniem nadzwyczajnych okoliczności, których nie można było uniknąć, pomimo podjęcia wszelkich racjonalnych kroków.

– Do wyroku unijnego Trybunału Sprawiedliwości UE z 2018 r. sądy uznawały strajk pracowników za nadzwyczajną okoliczność zwalniającą przewoźnika z wypłaty odszkodowania, choć zapadały również wyroki odmienne – mówi mecenas Marcin Skolimowski z firmy AirCompensa.

TSUE orzekł zaś 17 kwietnia 2018 r. w sprawie Krüsemann vs. Tuifly, że konflikt pomiędzy pracownikami a kierownictwem spółki, którego skutkiem jest strajk załogi, wpisuje się w ramy normalnego wykonywania działalności przewoźnika lotniczego. Odszkodowanie przysługuje niezależnie od tego, czy strajk był legalny czy nielegalny, ponieważ uprawnienia pasażerów nie mogą być uzależnione od przepisów prawa pracy obowiązującego w danym kraju.

Czytaj także:

Mimo to LOT odmawia wypłaty odszkodowania, ale tylko na etapie przedsądowym. Gdy otrzymuje z sądu nakaz zapłaty, nie wnosi sprzeciwu i pieniądze wypłaca. Niestety, duża część pasażerów, otrzymując na początku odmowy, rezygnuje z dalszego dochodzenia roszczeń. W ten sposób przewoźnicy oszczędzają miliony złotych na bierności pokrzywdzonych, wprowadzając ich celowo w błąd.

– To dość powszechna praktyka wszystkich instytucji, które obsługują klienta masowego – komentuje mecenas Piotr Barczak.

Roszczenie o odszkodowanie za odwołany lub opóźniony lot przedawnia się po roku od daty lotu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA