fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

KER: Slogan "białe po mamie, zdrowe po byku" użyty w reklamie mleka nie jest seksistowski

123RF
Reklama mleka marki Łaciate nie zawiera treści dyskryminujących czy też sugerujących nierówność płci.

To sedno uchwały Komisji Etyki Reklamy podjętej w odpowiedzi na skargę konsumentki, skierowanej przeciwko reklamie zewnętrznej Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol (sygn. K/109/16).

Zdaniem skarżącej slogan „Białe po mamie, zdrowe po byku" użyty w reklamie mleka Łaciate jest seksistowski. Sugeruje nierówność płci, a ponadto przewagę fizyczną mężczyzn i bliżej nieokreślone, acz niewielkiej wartości, w porównaniu z cechami po ojcu, cechy dziedziczone po matce - "białe" kontra "zdrowe". Według konsumentki niezasadny jest również fakt użycia słowa "byk" zamiast "tata", które powinno być zastosowane analogicznie do słowa "mama". - Czy jest to promocja zdrady małżeńskiej? - pyta skarżąca.

Arbiter-referent wniósł m.in. o uznanie spotu za sprzeczny z art. 4 KER, w myśl którego reklamy nie mogą zawierać treści dyskryminujących ze względu na płeć.

Nadinterpretacja reklamy

W odpowiedzi na skargę Spółdzielnia Mleczarska Mlekpol stwierdziła, iż w zamyśle twórców reklamy kampania mleka Łaciate opisująca miłosną historię białej krowy i czarnego byka z wykorzystaniem hasła „białe po mamie, zdrowe po byku" miała za zadanie podkreślić fakt, że reklamowane mleko jest zdrowe.

- Dosłowne znacznie określenia „po byku" pozwoliło twórcom reklamy odwołać się do byka  jako symbolicznego ojca stada krów, od których pochodzi zdrowe mleko. Dodanie frazy „białe po mamie", pozwoliło na podkreślenie, że byk był czarny, a krowa biała, co spowodowało powstanie symbolicznych, łaciatych krów, od których pochodzi mleko - zaznaczył reklamodawca.

Dodał przy tym, iż nie było zamiarem twórców spotu nadanie przedmiotowej reklamie charakteru seksistowskiego oraz sugerowanie nierówności płci, poprzez ukazanie braku równowagi między „przewagą fizyczną mężczyzn i bliżej nieokreślone, acz niewielkiej wartości, w porównaniu z cechami po ojcu, cechy dziedziczone po matce". - To sama konsumentka w sposób zupełnie nieuprawniony zdaje się wartościować cechy takie jak „zdrowy" i „biały" - stwierdzili twórcy kampanii.

Zdaniem Mlekpol trudno też odnieść się do zarzutu jakoby reklama miała nakłaniać do popełnienia zdrady małżeńskiej. Według reklamodawcy takiego przesłania nie można w żadnej mierze wywnioskować z treści spotu, jak i samego hasła.

Stanowisko Spółdzielni poparł także zespół orzekający KER, który również nie dopatrzył się naruszenia norm kodeksu zarzucanych przez skarżącą i uznał, że przedmiotowa reklama była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami.

Uchwała KER z dnia 1 grudnia 2016 roku (nr ZO 94/16)

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA