fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konfederacja

Korwin-Mikke: Kupowanie gorszych towarów polskich - antynarodowe

Fotorzepa, Jakub Czermiński
"Z punktu widzenia (...) gospodarczego kupowanie towarów polskich, choć są droższe i gorsze, jest szkodnictwem i działalnością anty-narodową" - napisał na swoim profilu na Facebooku lider partii KORWiN i poseł Konfederacji, Janusz Korwin-Mikke.

Korwin-Mikke odniósł się do wpisu na Twitterze Karola Wilkosza, rzecznika partii KORWiN, który napisał, że "kupowanie czegoś tylko dlatego, że jest to polskie, to nie tylko głupota, to frajerstwo". Wpis ten spotkał się z krytyką narodowców, którzy wraz z partią KORWiN tworzą Konfederację.

"Nie zgadzam się tu ani z kol. Wilkoszem, ani z narodowcami (...). Otóż kupowanie czegoś gorszego i droższego dlatego, że polskie - nie jest 'głupotą' ani 'frajerstwem'. (...) jeden lubi czekoladę – a drugi, gdy mu nogi śmierdzą. Człowiek może np. lubić czerwone skarpetki – i kupować je, choć są droższe i tandetne. I może lubić kupować polskie produkty. Jego sprawa" - pisze lider partii KORWiN.

Następnie Korwin-Mikke wyjaśnia jednak, dlaczego kupowanie gorszych towarów, tylko dlatego, że są polskie, jest anty-narodowe z gospodarczego punktu widzenia.

"Proszę sobie wyobrazić, że mam 16-letniego syna, który lubi stolarkę. Niestety: na razie robi rzeczy ciężkie i toporne. Mogę je pochwalić – albo zganić. Jeśli pochwalę – to utrwalę ten styl pracy – i mój syn, być może, nigdy nie zostanie dobrym stolarzem. Jeśli zwrócę mu uwagę, że robi źle – zapewne się poprawi. Ogólnie: rozpieszczanie szkodzi!" - tłumaczy.

"Dla producenta taką pochwałą lub nagana jest to, czy ludzie kupują jego produkty. Jeśli zaczniemy kupować jego buble, utrwali się w nim przekonanie, że robi dobrze – i nigdy nie dorówna produktom nienieckim, chińskim czy amerykańskim" - wyjaśnia następnie Korwin-Mikke. "Jeśli natomiast zbankrutuje – to dostanie nauczkę. I zacznie zapewne robić to samo lepiej lub taniej – ewentualnie zmieni branżę lub pójdzie do pracy najemnej" - dodaje. 

Jak pisze Korwin-Mikke dzięki temu "wśród polskich producentów zajdzie selekcja naturalna".

"Próba zablokowania tej selekcji przez sztucznie narzucane hasła 'Kupuj polskie' to działalność anty-polska. Tak robiono w PRL-u – ze znanym skutkiem" - dodaje.

"Przypominam na zakończenie, ze śp.Andrzej Carnegie multi-miliarder (z 1901 roku!!), siedem razy najpierw bankrutował – i, jak widać, ta nauka Mu się przydała" - podsumowuje Korwin-Mikke.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA