fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konfederacja

Korwin-Mikke: Pierwszy raz od 1926 r. kandydat prawicy może zostać prezydentem

Fotorzepa, Robert Gardziński
- Po raz pierwszy od 1926 roku kandydat prawicy będzie mógł zostać prezydentem - ocenił poseł Konfederacji Janusz Korwin-Mikke.

W opublikowanej w serwisie YouTube rozmowie z NamZalezy.pl Janusz Korwin-Mikke odniósł się m.in. do przyszłorocznych wyborów prezydenckich.

- Oświadczam publicznie, że po raz pierwszy jest możliwość, że kandydat prawicy po raz pierwszy od 1926 r. będzie mógł zostać prezydentem - powiedział lider partii KORWiN.

Ocenił, że taka sytuacja jest "mało prawdopodobna, ale całkiem realna". Zdaniem Korwin-Mikkego, kandydat Konfederacji może znaleźć się w drugiej turze wyborów prezydenckich. Według posła, by tak się stało wystarczy, by w pierwszej turze kandydat PiS otrzymał 38-40 proc. głosów, a kandydaci PO, PSL, Lewicy i Konfederacji - po mniej więcej 15 proc.

- Może być sytuacja taka, że cztery partie będą miały ok. 15 proc. Jeżeli my będziemy tą, która ma najwięcej z tych partii, to przejdziemy do drugiej tury. No i wtedy się już zobaczy, bo nastroje antypisowskie są bardzo silne - powiedział Korwin-Mikke. Dodał, że jeśli kandydat Konfederacji dostanie się do drugiej tury, nie uzyska poparcia Adriana Zandberga (Lewica Razem), który "oczywiście zagłosuje na PiS", ale pozostałe partie mogą "nie przemóc wstrętu do PiS" i w pojedynku między Prawem i Sprawiedliwością a Konfederacją stanąć po stronie Konfederacji.

Janusz Korwin-Mikke ocenił, że prezenter telewizyjny Szymon Hołownia, który niedawno ogłosił chęć startu w wyborach prezydenckich, odbierze część głosów kandydatowi Platformy Obywatelskiej.

Konfederacja zorganizowała prawybory prezydenckie, w których głosować mogą pełnoletni sympatycy ugrupowania. O partyjną nominację ubiega się dziewięcioro kandydatów.

W prawyborach Konfederacji obowiązuje system elektorski. "Każde z województw ma tyle głosów elektorskich, ile proporcjonalnie padło w nim głosów na Konfederację 13 października 2019 roku. W sumie będzie 305 elektorów z kraju i 9 wśród Polaków mieszkających za granicą" - tłumaczył szef Ruchu Narodowego poseł Robert Winnicki.

18 stycznia ma odbyć się zjazd elektorów, na którym w głosowaniu jawnym wybrany zostanie kandydat Konfederacji na prezydenta. By zyskać nominację, kandydat musi uzyskać ponad 50 proc. głosów elektorów.

Jak dotąd odbyły się cztery z szesnastu zaplanowanych zjazdów prawyborczych. Najwięcej głosów elektorskich (22) zapewnił sobie poseł Krzysztof Bosak, wiceprezes Ruchu Narodowego. Po 11 mandatów zgromadzili lider partii Korona poseł Grzegorz Braun oraz wiceprezes partii KORWiN poseł Artur Dziambor.

W prawyborczym wyścigu Janusz Korwin-Mikke zajmuje piąte miejsce, ex aequo z byłym posłem Jackiem Wilkiem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA