fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Biura nie będą stały puste

materiały prasowe
Jedynie 56 proc. ankietowanych pracujących z domu jest w stanie utrzymać relacje ze współpracownikami.

O rynku biur i elastycznych powierzchniach do pracy mówi Aleksander Szybilski, Leader of Workplace Strategy, Cushman & Wakefield:

- Elastyczne biura i coworkingi są rozwiązaniem istniejącym na rynku międzynarodowym od lat, jednak z perspektywy Polski jest to dość świeży produkt. Wielu z nas obiły się o uszy nazwy największych graczy takich jak WeWork, Regus czy Spaces. Tego typu przestrzenie zyskały dużą popularność ze względu na zmianę podejścia do pracy. Główne założenia, odróżniające coworkingi od biur tradycyjnych, polegają na tworzeniu miejsc wspierających budowanie relacji społecznych między ludźmi pracującymi pod jednym dachem.

Było to atrakcyjne zarówno dla młodych talentów szukających czegoś więcej niż nudnej pracy od godz. 9 do 17, ale – co ciekawe – również dla dużych korporacji. Duzi pracodawcy zaczęli testować elastyczne rozwiązania zainspirowani rosnącym zaangażowaniem pracowników i większą innowacyjnością startupów pracujących w takim modelu. Inna niepodważalna zaleta to krótsze zobowiązania finansowe wynikające z długości najmu.

Standardowe umowy obejmują okres od pięciu do dziesięciu lat. W przypadku coworkingów możemy brać pod uwagę tylko kilka miesięcy. Takie podejście pozwala na dużo większą elastyczność, jeżeli chodzi o wzrost, ale też redukcję zatrudnienia. Nasi klienci rzadko kiedy są w stanie przewidzieć zatrudnienie więcej niż na rok do przodu. Okazję związaną z utworzeniem się nowej niszy na naszym rynku wykorzystali lokalni inwestorzy, otwierając kolejne punkty w Warszawie i większych miastach regionalnych.

Obecnie biura elastyczne zaczynają być coraz bardziej popularne i stają się ciekawą alternatywą dla tradycyjnego najmu. Widzimy mniejszych operatorów niebojących się inwestycji i zwiększających udział w rynku wynajmu. Dobrym przykładem jest firma Rise.pl, która dotychczas działała na terenie Krakowa, stając się lokalnym liderem rynku biur elastycznych i coworkingu. Rise.pl rozpoczynało z jedną pracownią coworkingową w 2006 roku w Krakowie, a obecnie zapewnia w samym mieście 3150 stanowisk do pracy w biurach o łącznej powierzchni 19 tys. mkw.

Operator ten, obserwując rosnące zapotrzebowanie na usługi elastycznych powierzchni, wprowadza swoją nową markę Chilllispaces.com do dużych miast jak Łódź, Gdańsk, ale także mniejszych miejscowości jak Rzeszów czy Bydgoszcz.

Również inni polscy operatorzy coraz odważniej budują swoje nowe placówki. W Krakowie, który stał się drugim po Warszawie ośrodkiem biur elastycznych, prężnie rozwija się sieć Cluster Cowork. W Warszawie od dawna działają polscy operatorzy tacy jak Omni Office czy Dago Centrum. Operatorzy działający na większą skalę koncentrują się raczej na większych miastach. Wynika to z czysto ekonomicznej kalkulacji, dzięki której na podstawie średnich pensji, liczby firm i otoczenia biznesowego można wskazać, w których aglomeracjach ten biznes będzie dochodowy.

Alternatywą dla mniejszych miast mogą być partnerstwa lokalnych firm lub przedsiębiorców. Mogą oni wynająć nieruchomość w celu wspólnego użytkowania i dzielić się kosztami. Z takiego modelu wywodzą się właśnie coworkingi, więc widzę tutaj dużą szansę dla lokalnych społeczności. Dodatkowo dzięki wspólnej platformie fizycznej można szybciej się rozwijać i uzupełniać zasoby w momencie skokowego wzrostu charakterystycznego dla startupów.

Sytuacja epidemiczna praktycznie z dnia na dzień zmusiła większość firm do zmiany dotychczasowego modelu pracy na całkowicie zdalny lub hybrydowy, zakładający limit osób mogących jednocześnie przebywać w biurze w celu zmniejszenia ryzyka zachorowania. Spowodowało to zmniejszenie liczby interakcji i bardziej zadaniowe podejście do pracy.

Według wyników ankiety firmy Cushman & Wakefield, przeprowadzonej na próbie 50 tys. pracowników, zmiana ta dość znacznie wpłynęła na pracowników. Okazuje się, że jedynie 56 proc. ankietowanych pracujących z domu jest w stanie utrzymać relacje ze współpracownikami. Zgodnie z badaniami Gallupa posiadanie przyjaciół w pracy powoduje, że jest ona dla nas bardziej satysfakcjonująca, sprawia nam radość i jesteśmy w stanie poświęcić jej więcej czasu. Posiadanie takich relacji może zaowocować wzrostem satysfakcji z pracy o ponad 50 proc., a ponad siedmiokrotnie może wzrosnąć zaangażowanie, gdy pracujemy w jednej firmie z najlepszym przyjacielem.

Brak wspólnej kuchni, brak możliwości pracy we wspólnej przestrzeni i brak możliwości spontanicznego dołączenia do konwersacji, może mieć negatywny wpływ na kulturę organizacji. Jedynie 50 proc. pracowników pracujących z domu czuje się związanych z kulturą swojej firmy. Dla organizacji powinno być to główną wytyczną, szczególnie jeżeli chodzi o utrzymanie tych najbardziej wartościowych pracowników i walkę o najlepsze talenty. Brak poczucia przynależności powoduje, że zmiana pracy staje się dużo łatwiejsza. Powyższe wyniki i obserwacje sugerują, że biura w centrach miast nie opustoszeją, ale zmieni się sposób, w jaki z nich korzystamy.

W wielu firmach biura będą mniejsze i zwiększy się ilość przestrzeni do pracy zespołowej kosztem miejsc do pracy indywidualnej. Pewne jest, że praca z domu stanie się powszechniejsza i ważniejsza, ale nie zastąpi całkowicie fizycznej przestrzeni, która bez wątpienia lepiej wspiera budowanie relacji pomiędzy pracownikami oraz jest fundamentem do tworzenia kultury firmowej.

Ekosystem przestrzeni do pracy zostanie uzupełniony o miejsca dodatkowe, czyli małe biura satelitarne, coworkingi, kawiarnie czy miejsca wynajmowane na eventy w celu organizowania konkretnych spotkań. Większość opisanych rozwiązań istniała przed pandemią, ale ze względu na nasze nawyki i przekonania, były one marginalizowane lub stosowane bardziej eksperymentalnie.

Jeżeli chodzi o biura coworkingowe to zyskają one na popularności głównie ze względu na ich DNA polegające na tworzeniu miejsc przyjaznych budowaniu relacji społecznych i nieformalnej wymianie wiedzy. Będzie to szczególnie ważne w momencie, gdy będziemy rzadziej się widzieć i jakość przestrzeni do pracy będzie odgrywała kluczową rolę w budowaniu tożsamości firmy. Organizacje, które nie wybiorą tego modelu jako dominującego, mogą chcieć znajdować się w budynku, który takie przestrzenie posiada ze względu na większą elastyczność i możliwość szybkiego doboru powierzchni na konkretne projekty. Innym przewidywanym trendem jest oferowanie swoim pracownikom coworkingu jako usługi, z której możemy korzystać, tak jak z kart Multisport.

Proszę zwrócić uwagę, że jedną z najważniejszych zalet pracy z domu jest oszczędzany czas na dojazdach. Jednak nie każdy w domu ma odpowiednie warunki do pracy, czy to ze względu na brak odpowiedniego miejsca lub ergonomicznego stanowiska czy z powodu obecności innych domowników, którzy nie pozwalają nam się skupić. W tym przypadku lokalny coworking mógłby stać się rozwiązaniem odpowiadającym na powyższe potrzeby. Deweloperzy z początku byli niechętni by wynajmować przestrzeń biurową coworkingom, których model biznesowy nie posiada wieloletniej historii, w związku z czym wiązało się to z zagrożeniem i możliwą obniżką wartości budynku w momencie sprzedaży funduszowi.

Widzimy jednak ogromną zmianę i większą otwartość wynikającą z preferencji najemców, którzy wymuszają na deweloperach wygospodarowanie takich przestrzeni.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA