fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

W hotelu jak na statku wycieczkowym

Białka Tatrzańska Resorts – obiekt cieszy się zainteresowaniem gości planujących wyjazdy sylwestrowe
materiały prasowe
Właściciele obiektów noclegowych czekają na święta i sylwestra. I myślą o obostrzeniach wprowadzonych na statkach.
Obiekty noclegowe jeszcze pod koniec września patrzyły w przyszłość z nadzieją i entuzjazmem. Oferty świąteczne i sylwestrowe cieszyły się dużym zainteresowaniem – mówi Grzegorz Asman, ekspert portalu MojeKonferencje.pl. – Niestety, wraz z pogarszającą się sytuacją epidemiczną popyt drastycznie się załamał. Cała branża czeka na spadek liczby zakażeń Covid. Tylko to może odbudować zainteresowanie wyjazdami.
Ekspert podkreśla, że branża hotelarska włożyła ogromny wysiłek w zapewnienie najwyższych standardów bezpieczeństwa sanitarnego. Żaden obiekt nie stał się ogniskiem zakażeń.
Przypomina, że lato było udane tylko dla części obiektów. – Te nad morzem i Mazurach były oblegane, te w górach miały mniejsze obłożenie niż w poprzednich latach – mówi. – A dla znakomitej większości hoteli w miastach każdy kolejny dzień to walka o przetrwanie.

Obiad i choinka

Szansa dla hotelarzy to święta, sylwester, ferie. – Obiekty są gotowe, bezpieczne, pełne udogodnień. Czekają tylko na klientów – mówi Grzegorz Asman.
Jego zdaniem poszukiwane są bardziej kameralne nieruchomości, blisko jezior, morza, lasów, gór. – Zyskują domki wakacyjne i miejsca, gdzie korzystając z udogodnień (baseny, place zabaw, restauracje) można unikać tłumu – ocenia. – Duże hotele miejskie, nastawione dotychczas na klienta biznesowego, zmieniają ofertę tak, by zainteresować również klientów indywidualnych.
O poszukiwaniu kameralnych miejsc mówią też przedstawiciele Sun & Snow, firmy zarządzającej wynajmem ponad 2 tys. apartamentów w ponad 30 miejscowościach.
– Po dość dobrych wynikach w sezonie letnim, kiedy średnie obłożenie apartamentów było zbliżone do tego z 2019 r., także sezon świąteczno-sylwestrowy może być udany dla właścicieli apartamentów wypoczynkowych – przewidują eksperci Sun & Snow. Optymizm wynika z analiz rezerwacji.
– Oferowane przez nas apartamenty są przestronne, mają aneks kuchenny, taras albo balkon – mówi Karolina Orłowska, dyrektor operacyjna Sun & Snow. – Goście mają mniejszy kontakt między sobą niż w hotelach. Coraz częściej docierają do nas sygnały, że wiele obiektów ze względów epidemiologicznych już zrezygnowało z organizacji zabaw i bali sylwestrowych. Zainteresowaniem cieszą się więc alternatywne sposoby spędzenia sylwestra i świąt Bożego Narodzenia w gronie najbliższych. Nasza oferta jest ciekawym rozwiązaniem.
Niezależne wille z zapleczem kuchennym oferuje Warmia Resort. Jak mówi Joanna Oziębała, właścicielka kompleksu, święta w takich warunkach cieszą się powodzeniem. – Można kolędować przy kominku i choince, którą dostarczymy na specjalne zamówienie – informuje. Gościom, którzy chcą odpocząć od gotowania, firma dostarcza posiłki pod drzwi.
– Branża stoi przed dużym wyzwaniem – komentuje Joanna Oziębała. – Jak zachować procedury bezpieczeństwa sanitarnego w częściach wspólnych? Z pewnością nie będą to święta, jakie znamy z wcześniejszych pobytów. Zachęcamy jednak gości do wyboru oferty hotelowej, bo bez nich hotele nie przetrwają, zwłaszcza że nie ma w nich klientów biznesowych i korporacyjnych. Pobyty rodzinne, czyli goście indywidualni, są dziś kluczowe.
Joanna Oziębała ocenia, że wielkość hotelu nie ma znaczenia, jeśli procedury antycovidowe są dobrze przygotowane i przestrzegane.
– Przykładem mogą być armatorzy statków wycieczkowych. Statek na 6,5 tys. osób przyjmuje 2,5 tys., przy zaokrętowaniu robione są badania na Covid, wyniki są znane po godzinie – opowiada. – Gość z pozytywnym wynikiem nie może wejść na pokład. Dostaje voucher na inny rejs. Do minimum są ograniczone wszelkie atrakcje. Przed wejściem do restauracji mierzona jest temperatura, trzeba zdezynfekować ręce. Konieczne jest noszenie maseczek. Zejście na ląd jest możliwe wyłącznie w zorganizowanych grupach bez kontaktu z osobami spoza rejsu. To może być kierunek dla dużych obiektów hotelowych w Polsce.

W ostatniej chwili

Na duże zainteresowanie wyjazdami świątecznymi i sylwestrowymi zwraca uwagę także Jan Wróblewski, współzałożyciel spółki Zdrojowa Invest & Hotels.
– Oferty są dostosowane do okoliczności. Od maja hotele działają w wysokim reżimie higieny i bezpieczeństwa przy zachowaniu usług i atrakcji resortowych – mówi. – Z kolei apartamenty wakacyjne zapewniają kameralność i odosobnienie, mają aneksy kuchenne. Zainteresowaniem cieszą się i jedne, i drugie. Trend jest jednak taki, że goście robią rezerwacje z coraz mniejszym wyprzedzeniem.
– Biorąc pod uwagę obecny stan nadzwyczajny-nienadzwyczajny oraz informacje o poziomie zakażeń wirusem SARS-CoV-2 sytuacja na rynku hotelarskim jest zdecydowanie niestabilna – ocenia Marek Hilla, dyrektor generalny hotelu Gwiazda Morza Resort Spa & Sport we Władysławowie. – Poziom rezerwacji na okres świąt sięga 20 proc., czyli w pełni odzwierciedla nastroje naszej grupy docelowej. Goście, ze względu na dynamicznie i nieprzewidywalnie rozwijającą się sytuację, wstrzymują się z podjęciem decyzji do ostatniej chwili.
Dodaje, że sylwestra w znanej dotychczas formie w tym roku nie będzie. Uniemożliwiają to restrykcje dotyczące m.in. miejsc do tańczenia.
Hotel planuje serwowanie sylwestrowej kolacji i inne atrakcje niż bal. – Wszystko zależy od tego, w jakiej sytuacji epidemicznej będziemy na dwa tygodnie przed świętami i sylwestrem – mówi Marek Hilla. – Gwiazda Morza jest zlokalizowana tuż przy plaży, w otoczeniu Nadmorskiego Parku Krajobrazowego. Jest więc łatwiej zapewnić gościom optymalne warunki pobytu.
Dyrektor podkreśla, że okres świąt i ferii zimowych to ogromna szansa dla branży, której nie można zaprzepaścić. – Zakładamy, że po chwilowym semilockdownie goście będą potrzebować powrotu do normalności. Liczymy, że do tego czasu poziom zakażeń i zachorowań spadnie do bezpiecznego poziomu.
Dodaje, że goście indywidualni w ostatnich miesiącach stanowili praktycznie jedyny pracujący „segment" w branży hotelowej.
– Podróże służbowe zostały wstrzymane, konferencje, kongresy, imprezy targowe, spotkania i imprezy okolicznościowe również nie mogą być organizowane – mówi. – Obiekty z szeroką ofertą dla klientów indywidualnych mają zdecydowanie większe szanse na szybsze odbicie i lepsze wyniki finansowe. Żaden nie będzie jednak w stanie odrobić strat, często wielomilionowych. W okresie niskiego obłożenia możemy tylko łagodzić negatywne skutki pandemii i być w pełni przygotowanym na ponowne przyjęcie gości.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA