fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Elastyczna praca lepsza niż awans

materiały prasowe
Mając do wyboru dwie podobne oferty pracy, 83 proc. pracowników postawi na dobry adres i elastyczne warunki zatrudnienia - wynika z badania IWG, operatora powierzchni coworkingowych.

W badaniu wzięło udział 15 tys. respondentów z 80 krajów. - Ponad połowa ankietowanych twierdzi, że możliwość korzystania z elastycznych form pracy jest dla nich ważniejsza niż praca dla firmy cieszącej się prestiżem. W rezultacie, w ostatnich dziesięciu latach 85 proc. firm na całym świecie zaczęło wdrażać nową politykę elastycznych przestrzeni do pracy - mówią przedstawiciele IWG. Ten operator elastycznych przestrzeni do pracy zrzesza na polskim rynku takich dostawców sieci biur serwisowanych i coworkingów jak Regus czy Spaces. Badania sugerują, że firmy, które nie dają pracownikom możliwości wyboru lokalizacji biura, ryzykują utratę najlepszych ludzi.

Z najnowszego raportu wynika, że 83 proc. respondentów w pierwszej kolejności wybrałoby firmę oferującą pracownikom elastyczną pracę. - Prawie jedna trzecia badanych (28 proc.) wyżej ocenia taki pozapłacowy bonus niż np. dodatkowe płatne wakacje - wynika z raportu. - 75 proc. z 15 tys. respondentów z 80 krajów na całym świecie uważa, że elastyczna forma pracy stała się nowym standardem. W rezultacie w ciągu ostatnich dziesięciu lat 85 proc. firm wprowadziło lub planuje wdrożyć elastyczną politykę dotyczącą pracy.

IWG powołuje się na dane międzynarodowej firmy doradczej JLL, z których wynika, że sektor elastycznych przestrzeni do pracy (biur serwisowanych, coworkingowych i hybrydowych) od 2014 roku urósł w Europie ponad dwukrotnie i może rozwijać się w tempie nawet 30 proc. rocznie w ciągu najbliższych pięciu lat.

- W praktyce jednak nie wszystkie firmy są gotowe przyjąć tę koncepcję. 60 proc. ankietowanych twierdzi, że głęboko zakorzeniona stacjonarna kultura pracy stanowi barierę przed wdrożeniem tego rozwiązania. Ponad jedna trzecia (41 proc.) twierdzi, że największą przeszkodą jest właśnie obawa przed tym, jak elastyczna polityka pracy może wpłynąć na ogólną kulturę firmy - czytamy w raporcie.

Cytowany w raporcie Mark Dixon, dyrektor zarządzający i założyciel IWG mówi, że zeszłoroczne badanie na temat przestrzeni roboczej wskazywało, że elastyczne formy pracy stają się trendem. - Ku naszemu zaskoczeniu, tegoroczne dane pokazały, że praca w takim systemie jest przez wielu uważana za nowy standard i wyznacznik firmy, która myśli poważnie o produktywności, rozwoju, byciu ważnym graczem na rynku, na którym trwa nieustanna walka o najlepszego pracownika. Już teraz połowa wszystkich naszych respondentów twierdzi, że pracuje poza główną lokalizacją biura przez co najmniej połowę tygodnia.

Rafał Gabten, dyrektor generalny IWG na Polskę, dodaje, że sekretem sukcesu elastycznych przestrzeni do pracy w tej firmie jest dostęp do ponad 3 tys. biur na całym świecie. - Oznacza to, że nasz pracownik będący czy to w delegacji czy w miejscu zamieszkania, zawsze może mieć swoje biuro na wyciągnięcie ręki - wyjaśnia. - Przed przedsiębiorstwami na całym świecie stoi wiele wyzwań, jednym z nich jest potrzeba bycia gotowym na nieustające zmiany i potrzeby rynku. Nie bez powodu elastyczne biura serwisowane już od jakiegoś czasu są narzędziem w rękach ekspertów ds. zarządzania ryzykiem. Jest to narzędzie wykorzystywane do zmniejszenia nakładów kapitałowych czy kosztów operacyjnych. Nasze badania pokazują, że firmy, które nie rozważały do tej pory finansowych i strategicznych korzyści płynących z elastycznych przestrzeni do pracy, powinny zrobić to teraz. W przeciwnym razie narażone są zarówno na ograniczenie kontaktu z konkurencją jak i dyskwalifikację w grze o najlepszego pracownika - przestrzega.

Z badań wynika, że 71 proc. firm uważa, że dostęp do elastycznych form pracy pomaga im przyciągać coraz większą liczbę talentów. - Jedna trzecia z pracowników twierdzi, że jest to ważniejsze niż potencjalny awans. 77 proc. firm wykorzystuje politykę elastycznych form pracy w walce o najlepszego pracownika - podaje IWG. - Dwie piąte osób na całym świecie postrzega dojazdy do pracy jako najgorszą część swojego dnia (40 proc.). Ponad połowa z nich uważa, że za sprawą elastycznych przestrzeni do pracy, w ciągu dziesięciu lat problem ten może już nie istnieć. Rośnie niezadowolenie z powodu długości oraz jakości dojazdu do pracy. Jeden na pięciu (22 proc.) respondentów „regularnie spóźnia się" z powodu korków. Prawie połowa (48 proc.) pracowników pracuje podczas dojazdów do pracy, w wyniku czego 42 proc. z nich uważa, że oficjalne godziny pracy powinny obejmować czas dojazdu do ich firmy, ponieważ nie stanowi to „czasu wolnego" w ich rozumieniu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA