Gdyby wybory odbyły się w ostatnią niedzielę, PiS nie mógłby liczyć na samodzielną większość w Sejmie – to główny wniosek z najnowszego sondażu IBRiS dla „Rzeczpospolitej". Na scenie politycznej panuje stagnacja, jednak spadek poparcia dla PiS wart jest odnotowania – dotychczas partie polityczne, które wygrały wybory, zyskiwały. Zwolenników PiS, nie dość, że nie przybywa, to wydaje się ubywać. Biorąc zaś pod uwagę, że wyborcy zdecydowanie dobrze ocenili exposé Mateusza Morawieckiego, to nie plany rządu ani osoba premiera są źródłem problemów partii rządzącej, a raczej historia Mariana Banasia, kandydatury Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza do TK, czy tarcia wewnątrz Zjednoczonej Prawicy.