Reklama

Szułdrzyński: Nowa architektura władzy

Już nie na Nowogrodzkiej, lecz w prezydium Rady Ministrów mają być omawiane wszelkie konflikty koalicjantów ze Zjednoczonej Prawicy. W założeniu pozwoli to łatwiej je rozwiązywać. Ale przecież nie znikną.
Szułdrzyński: Nowa architektura władzy

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Poniedziałkowa uroczystość w Pałacu Prezydenckim, podczas której Andrzej Duda oficjalnie dokona rekonstrukcji rządu, zamknie pewien etap w polskiej polityce. Wydaje się, że najgłębszy od 2015 roku kryzys w łonie Zjednoczonej Prawicy został zażegnany. Na chwilę.

Do rządu wejdzie Jarosław Kaczyński, co zmieni architekturę władzy w kraju. Jak mówią nam bywalcy biurowca przy ul. Nowogrodzkiej, gdzie mieści się siedziba PiS, znaczenie tego miejsca ma się zmniejszyć. Większą rolę ma odgrywać prezydium Rady Ministrów, w skład którego wchodzić mają premier, czterech wicepremierów, w tym Kaczyński, lider Porozumienia Jarosław Gowin, plus minister sprawiedliwości, a zarazem szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. Taka konstrukcja – nawiązująca zresztą, jak wiele działań obecnej władzy, do czasów II Rzeczypospolitej – ma szanse stać się realnym ośrodkiem władzy, w której reprezentowane będą interesy trzech partii składających się na Zjednoczoną Prawicę. To tu będą rozpatrywane wszelkie napięcia i konflikty w obozie rządzącym. Łatwiej będzie je rozwiązać. Ale one nie znikną.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama