Reklama

Bogusław Chrabota: O normalność w kwestii uchodźców

Nie rozumiem, po co ta demonstracja wobec garstki uchodźców w Usnarzu Górnym. Tych ludzi trzeba nakarmić, a potem przeprowadzić przez procedury uchodźcze. Nijak się to ma do obowiązku uszczelniania unijnej granicy.
Bogusław Chrabota: O normalność w kwestii uchodźców

Foto: PAP/ Irina Polina/TASS

Nie jestem wielbicielem murów ani zasieków. W przypadku mojego pokolenia to całkiem normalne. Mury i zasieki kojarzą nam się z komuną. Honeckerowską wersją wolności, która polegała na strzelaniu do tych, którzy przedzierali się przez zasieki do wolnego świata.

Mury i zasieki były i pozostaną dla nas synonimem zniewolenia i upodlenia. I nikt nigdy tych skojarzeń w moim sumieniu nie wymaże. Dlatego mam prawo w wolnym i demokratycznym kraju, o którego wolność i demokrację całą młodość walczyłem, domagać się, by władze niepodległej ojczyzny nie podpisywały się pod tym symbolem przeszłości. To nie ta ścieżka, nie ta droga. W cywilizowanym świecie, w którym żyjemy, dla uchodźców przewidziano standardy międzynarodowej ochrony. Wielu z nas z tego prawa w przeszłości korzystało, nie ma więc dziś dla demokratycznej Polski innej drogi, niż wpisywać się w te normy. Z empatią wspierać ludzi zagrożonych i dać przestrzeń do życia w naszej rzeczywistości. Odpłacą za to po stokroć.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama