Reklama

Andrzej Łomanowski: Równoległe światy Putina

Rosyjski lider uważa, że Ukraińcy sami z siebie niczego nie reprezentują, nie mają własnych dążeń, poglądów, emocji, a jedynie wykonują polecenia.
Andrzej Łomanowski: Równoległe światy Putina

Foto: fot .kremlin.ru

Siedem lat temu kanclerz Angela Merkel próbowała negocjować z rosyjskim przywódcą zakończenie wojny na Ukrainie. Później, załamana, powiedziała ówczesnemu prezydentowi USA Barackowi Obamie o Putinie: „On żyje w świecie równoległym". Tak pozostało do dziś.

W trakcie dorocznego orędzia Putin wypowiedział coś w rodzaju sugestii: w zamian za nowy traktat o strategicznym rozbrojeniu chce mieć Białoruś i Ukrainę w swojej strefie wpływów. Nie wyjawił tylko, jak ma zamiar rozciągnąć swą władzę na Kijów, który od siedmiu lat prowadzi z nim wojnę. Biorąc jednak pod uwagę ogólny stan umysłów kremlowskiej elity – coś, co socjologowie nazywają „group thinking" – można odtworzyć tę procedurę.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama