fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

Szułdrzyński: Kampania zaczyna się na serio

mat. pras. PO
Wyborcy dostali do wyboru dwie wizje Polski, dwie filozofie rządzenia – od PiS i od opozycji. Koalicja postawiła na tematy, z którym rządzący mają największe kłopoty.

Ogłoszenie przez Grzegorza Schetynę Szóstki Programowej Koalicji Obywatelskiej oznacza, jak się wydaje, finał pojedynku na miny między liderem PSL a liderem PO. Próbujący zachować konserwatywną i ludową tożsamość peeselowcy raczej nie zmieścili by się w centrolewicowych i liberalnych deklaracjach ideowych koalicji.

Dowiedz się więcej: Schetyna proponuje „sześciopak” na wybory

Dziś więc wydaje się najbardziej prawdopodobne, że ludowcy będą szukać szczęścia kusząc wyborców umiarkowanej centroprawicy ale niepisowskiej, Platforma z Nowoczesną i Inicjatywą Polską Barbary Nowackiej zaś będą starać podbijać serca centrolewicy i liberałów. Otwartą kwestią pozostanie to czy lewica dołączy do Koalicji, czy też zbuduje własny blok polityczny.

Konwencja programowa Koalicji Obywatelskiej kończy też dość długi etap niezdecydowania po stronie opozycji. Ostatnie tygodnie pod tym względem upłynęły pod hasłem chaosu. Widać jednak, że programowi stratedzy Koalicji postanowili uderzyć w najbardziej newralgiczne punkty Prawa i Sprawiedliwości. Widząc, że program wielkich transferów socjalnych kierowany jest do młodych wchodzących na rynek pracy, emerytów oraz rodzin z dziećmi – Schetyna adresował swoje wystąpienie do tych, którzy finansują swoją ciężką pracą budżet państwa. Dlatego też drugi punkt z szóstki Schetyny poświęcony jest pracy i płacy – obniżeniu obciążeń dla pracujących i promowanie pracy. Pierwszy z punktów dotyczy wolności i demokracji i adresowany jest dla tych, którzy Polskę PiS nie uważają za oazę wolności, lecz miejsce gęstniejącej atmosfery politycznej – począwszy od kwestii konstytucyjnych, praworządności, podporządkowania politykom prokuratury czy sądownictwa, demokracji rozumianej jako prawa mniejszości, praw kobiet itp.

Komentarz Artura Bartkiewicza: Schetyna powraca do liberalizmu. Czy nie za późno?

Kolejne punkty związane są z tym, co najbardziej kuleje pod rządami PiS – usługami publicznymi: edukacją i ochroną zdrowia. Te sfery najmocniej kładą się cieniem na narracji rządzących o tym, jak sprawnie zarządzają państwem. Są one raczej dowodem, na to, że PiS punktowo jest w stanie sobie z kilkoma sferami poradzić, ale uzdrawianie państwa zastąpił wielkimi socjalnymi transferami. Zapewnienie czystego powietrza to też zadanie państwa – sami obywatele bez narzędzi państwa nie są w stanie zadbać o środowisko. Smog doskwiera wszystkim wyborcom, bez względu na to, czy sympatyzują z prawicą, centrum czy lewicą, zaś akurat w tej dziedzinie PiS w ciągu czterech lat zawiódł. I podniesienie tego tematu przez opozycję wydaje się politycznie racjonalne. Również do rozczarowanych polityką PiS skierowana jest obietnica likwidacji zakazu handlu w niedzielę, do którego wciąż wielu Polaków nie potrafi się przyzwyczaić.

Komentarz Michała Kolanki: Koalicja uskrzydlona wewnętrznie

Wyborcy dostali do wyboru dwie wizje Polski, dwie filozofie rządzenia – od PiS o od opozycji. PiS nie będzie już mógł mówić o tym, że PO nie ma programu. Teraz dopiero kampania zaczyna się na serio.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA